Autor Wątek: Detergenty - krótko o substancjach myjących  (Przeczytany 6244 razy)

Grudzień 13, 2014, 18:32
Przeczytany 6244 razy

Karlotta

  • Nadworny Chomik
  • *****
  • Włosowe Siły Specjalne
  • Wiadomości: 2119
    • Mój blog
    • Awards
  • Porowatość: niska
  • Typ włosa: proste - 1C
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: wrażliwa, przetłuszczająca się
  • Farbowanie: henna
  • Długość: ???
  • Grubość kucyka: 9 cm
Detergenty - krótko o substancjach myjących
« dnia: Grudzień 13, 2014, 18:32 »
Temat detergentów wydaje mi, że jest jednym z dwóch najsłabiej poznanych zagadnień przez osoby interesujące się kosmetykami pielęgnacyjnymi. Jest jednak bardzo ważny, szczególnie dla każdej włosomaniaczki. Przyjrzyjmy się więc temu zagadnieniu.


Co to jest?

Detergenty (inaczej surfaktanty) to substancje chemiczne, które mają za zadanie oczyścić z zanieczyszczeń powierzchnię (skórę, włosy, podłogę, szklankę itd.), odtłuścić ją oraz pozbyć się drobnoustrojów. Spotykamy je w szamponach, żelach do mycia, pastach do zębów czy płynach używanych w czasie porządków domowych. Są nam potrzebne, ale powinniśmy na nie uważać, ponieważ mogą być naszymi przyjaciółmi oraz jednocześnie wrogami.


Podział detergentów

1. Anionowe – są to bardzo silne i skuteczne detergenty. To właśnie z tej grupy wywodzą się najczęściej krzywdzące nas substancje. Większość z nich ma bardzo podobną budowę chemiczną i podobną siłę oczyszczania. Ich działanie mogą złagodzić dodatki takie jak oleje i silikony.

Do tej grupy należą m.in.:
Sodium Lauryl Sulfate (SLS)
Sodium Laureth Sulfate (SLES)
Sodium Coco Sulfate (SCS) – jest on niemal identyczny z SLS(!), różnią się jedynie sposobem pozyskiwania, SCS uzyskujemy z kokosa
Sodium Myreth Sulfate (SMS)
Ammonium Lauryl Sulfate (ALS)
Ammonium Laureth Sulfate (ALES)
Sodium Cocoyl Sarcosinate
Sodium Olefin Sulfonate
Sodium Lauryl Sulfoacetate
Magnesium Lauryl Sulfate (MLS)

Uwagi: możemy odczuwać różnice w działaniu poszczególnych przedstawicieli tej grupy, ale to nie zmienia faktu, iż wciąż są one silnie działającymi detergentami.


2. Amfoteryczne – są łagodniejsze niż anionowe, ale wciąż skuteczne. Spokojnie zmyją silikony i pozbędą się drobnoustrojów. Wciąż także mogą zrobić nam krzywdę jeżeli posiadamy wrażliwą skórę.

Mamy tu np.
Cocamidopropyl Betaine (CB) - inaczej Coco Betaine
Lauramidopropyl Betaine (LB)
Babassumidopropyl Betaine
Cocoamphoacetate
Disodium cocoamphodiacetate
Lauroamphoacetate
Sodium Cocoyl Isethionate

Uwaga: nie mylić z betainą (Betaine), czyli humektantem. 


3. Niejonowe – możemy je znaleźć w naturze. Są bardzo łagodne. Co nie zmienia tego, że spełniają się w roli detergentu. Mogą jednak mieć problem z silikonami.

Są to:
Coco Glucoside
Decyl Glucoside
Lauryl Glucoside

Krótki FAQ o szamponach i małą rozpiską szamponów

4. Niektórzy też wyróżniają czwartą grupę – antystatyków (surfaktantów kationowych). Możemy je znaleźć w odżywkach polecanych do mycia (tu zapraszam Was do wątku dot. zasad CG).

Są to najczęściej (ale nie tylko):
Behentrimonium Chloride
Cetrimonium Chloride
Stearamidopropyl Dimethyloamine


Na co zwracać uwagę?

- Patrzmy na skład. Szampon musi posiadać detergent, aby zadziałać. Nawet jeśli na opakowaniu jest napisane „BEZ SLS” to nie znaczy, że szampon nie posiada innych silnych detergentów.
- Niektórzy po prostu potrzebują silnych detergentów, więc nie ma sensu się w takich sytuacjach niepotrzebnie męczyć z łagodniejszymi.
- Silne detergenty mogą nadmierne odtłuszczać skórę, co z kolei może powodować zwiększone wydzielane sebum i szybsze przetłuszczanie się skóry. Zdarza się, iż zmiana szamponu na dużo łagodniejszy, zmniejsza problem (więcej informacji o przetłuszczającym się skalpie znajdziecie tutaj). Z tego samego powodu lepiej nie stosować silnych surfaktantów do mycia cery tłustej/mieszanej.
- Pamiętajmy, że podrażnić nas może wszystko. Bardzo częstym alergenem jest Cocamidopropyl Betaine (CB), który występuje nawet w kosmetykach dla dzieci. Często używa się go z połączeniu z surfaktantami anionowymi, co zwiększa negatywne działanie kosmetyku. Ta mieszanka może powodować łupież i alergię.


Najpopularniejsze mity związane z detergentami (na podstawie szamponów)

1. SLS/SLES to zło.
Szampony z silnymi detergentami są od czasu do czasu niezbędne, ponieważ pozwalają pozbyć się warstwy silikonów, kurzu i innego brudu, który nadbudował się na naszych włosach.

2. Każdy szampon bez SLS/SLES to szampon łagodny.
SLS/SLES należą do grupy detergentów anionowych, więc ich rodzeństwo również do łagodnych nie należy, a często to właśnie nimi są zastępowane.

3. Szampon musi się pienić żeby zadziałał.
Ciężko jest mi wytłumaczyć „naukowo” dlaczego tak jest. Piana przede wszystkim uprzyjemnia nam mycie, ale nie jest ona warunkiem dobrego oczyszczenia. Od tego zależy użyty detergent i nasz sposób mycia.


Ten krótki tekst chciałabym podsumować niezwykle ważną zasadą, o której zawsze powinniśmy pamiętać: różne składniki i kosmetyki działają na nas w różny sposób. To, że coś nas podrażniło, nie znaczy, iż podrażni inną osobę. I odwrotnie. To dotyczy również, a właściwie przede wszystkim, detergentów, z którymi stykamy się na co dzień i które mogą sprawiać nam więcej problemów niż inne grupy składników kosmetyków.
Moja włosowa historia
Mój blog Zakręcone Kółko - najnowszy post Wybory kosmetyczne - wyniki ankiety