Autor Wątek: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny  (Przeczytany 50904 razy)

Listopad 19, 2015, 01:29
Przeczytany 50904 razy

Waleria

  • szablonowa łajza
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 4661
  • wyleczony z zakupoholizmu
    • Awards
  • Porowatość: zmienna
  • Typ włosa: falowane 2A (2ANii)
  • Stan: zdrowe, ale suche
  • Podatność na obciążenie: mała
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do ramion
  • Grubość kucyka: 9 cm
Mamy wątek!  :radocha:

O co chodzi:
wątek powstał w celu motywacyjnym i dla podtrzymania na duchu osób które JUŻ PRZESZŁY NA DIETĘ, dla lepszego wyglądu, dla piękniejszego ciałka, ale przede wszystkim dla zdrowia! Przede wszystkim mówimy o paleo, ale mile widziani wszyscy, którzy trzymają się innych prozdrowotnych diet  :hej:

Tutaj wspieramy się, obrzydzamy sobie cukier i fastfoody, piszemy o ulubionym żarełku dozwolonym na diecie, o tym jak nam mija ochota, na to co niezdrowe, jak mamy więcej energii - czyli o wszystkich pozytywnych skutkach diety. Marudzący na temat wyższości batoników nad surówką zostaną...   :jeb: Ponieważ takie działania są destrukcyjne i obniżają morale  :hihi: Myślenie negatywne zwalczamy myśleniem pozytywnym o spodziewanych efektach  :nunu:

CHCIEĆ TO MÓC - miłe panie (i panowie)! Także nie marudzimy i dołączamy  :dance: :dance: :dance:

Kto dołączy? Będzie fajnie, jeśli podacie na jakiej diecie jesteście, od kiedy i co ona ma na celu  <33
« Ostatnia zmiana: Listopad 19, 2015, 01:32 wysłana przez Waleria »
MWH   |   Departament Koloru

Sezamek, Soft Gamine, Soft Summer i SEI Fe .


Listopad 19, 2015, 01:57
Odpowiedź #1

martalena

  • kocia mama
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 2219
  • Namawiacz - namawiają zbanowanych do grzechu - przez co tamci poznają gniew boga i smak wygnania z raju
    • Awards
  • Porowatość: niska
  • Typ włosa: proste
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: trudno powiedzieć
  • Skóra głowy: sucha i wrażliwa :(
  • Farbowanie: nie
  • Długość: zapominam mierzyć :P
  • Grubość kucyka: 11 cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 19, 2015, 01:57 »
Melduję się!  :dance:
Jednym słowem swojej diety nie nazwę, bo paleo to nie jest, ale mocno się nią inspiruję :D czyli rzucam żywność przetworzoną, pieczywo, pszenicę i stopniowo może więcej, na 100% paleo pewnie nie przejdę - za bardzo lubię owsiankę ;) no i raz w tygodniu odpust w postaci makaronu musi być (ciemnego oczywiście :hihi:).

Główny cel - poprawa samopoczucia i odzyskanie energii życiowej, poprawa zdrowia w miarę możliwości (jestem w bagnie zwanym hashimoto, gdzie dieta jest dosyć ważna :wstyd:), miło też będzie jeśli uda mi się zrzucić kilka kilogramów ;) i tu dalsza część programu - jeżeli przez dietkę przestanę być taką leniwą bułą, to mam zamiar dołączyć ćwiczenia :D

Zaczęłam wczoraj pod wpływem impulsu :jej: motywacją była Basia i moja siostra, które wzbudziły we mnie wyrzuty sumienia :lol:
I to prawda, że zmiana zaczyna się w głowie. Od dawna wiedziałam, że powinnam coś ze sobą zrobić, ale co z tego? Nic nie robiłam, 'żyje się raz, więc czemu mam sobie odmawiać' - aż do wczoraj :D pyknęło, zaczęłam natychmiast <33
historia włosowa :D

sierpień 2018 - ostatnia wizyta u fryzjera

Listopad 19, 2015, 02:10
Odpowiedź #2

huragan

  • z kwiatkiem w dłoni
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 3019
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka. Namawiacz - namawiają zbanowanych do grzechu - przez co tamci poznają gniew boga i smak wygnania z raju
    • Awards
  • Porowatość: średnia -> niska
  • Typ włosa: proste
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: skalp- tak, długość- nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: czysta henna, trochę indygo
  • Długość: za obojczyk
  • Grubość kucyka: 7
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 19, 2015, 02:10 »
Będę czytać, bo pszenicę jem bardzo okazjonalnie od marca, pieczywa nie jem od bodajże lutego (z raz w miesiącu się zdarzy kromka),  przetworzonej też unikam. Poinspiruje się.
.

Listopad 19, 2015, 02:37
Odpowiedź #3

Waleria

  • szablonowa łajza
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 4661
  • wyleczony z zakupoholizmu
    • Awards
  • Porowatość: zmienna
  • Typ włosa: falowane 2A (2ANii)
  • Stan: zdrowe, ale suche
  • Podatność na obciążenie: mała
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do ramion
  • Grubość kucyka: 9 cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 19, 2015, 02:37 »
Ekstra, Martalena  :dance2:

Ja mam podobnie - energia praktycznie zerowa - ale z czego ma się brać skoro stale jadłam naleśniki z dżemem?  :kuku:

Założenia mam podobne, dieta a'la paleo:
- wywalam z diety węglowodany, po których źle się czuję (to nie będzie trudne): płatki, chleb, bułki i takie tam oraz te które mogłabym jeść tonami (to będzie piekielnie trudne), a wszyscy wiedzą, że szkodzą: SŁODYCZE  </3
- usuwam też sery i mleko  :( tu się obawiam grzeszków, bo kocham, ale niestety też źle się po nich czuję
- jem kiedy jestem głodna i do syta, żadnych tam mini posiłków 5 razy dziennie, po których mam ochotę zjeść konia z kopytami
- przepraszam się z tłuszczykiem - zauważyłam, że zjedzenie tłustszego mięsa zaspokaja chcice na cukier  :juhuu:  i w ogóle można jeść dużo rzadziej
- piwo! oczywiście out   :jeb:
- chociaż śpię jak niemowlę, to postaram się uregulować godziny snu  :hihi:
- nie będę ignorować pragnienia - teraz łapie się na tym, że nie piję kiedy coś robię, nawet jeśli chce mi się pić

A co mam zamiar jeść:
- mięska (w tym ryb), warzyw i jajek jem do oporu, owocek jeden dziennie (głównie gruszki, jabłka, pomarańcze, mango granaty); przydałyby się jeszcze orzechy, ale są takie drogie  :cry2:, tłuszczyku zwierzęcego nie unikam
- do picia: woda, herbatki zwykłe i ziołowe (może w chwili kryzysu gorzkie kakao - uzależnienie level master :hihi:)

Liczę na więcej energii (przede wszystkim), lżejsze poranne wstawanie  :cry2: więcej chęci do życia, uzupełnienie niedoborów (głównie omega 3 i magnez), a co za tym idzie polepszenie skóry i włosów i oczywiście spadek wagi (tak z 8 kg by się przydało)  :rotfl: Potem w planach mam ćwiczenia i zrezygnowanie z gorących kąpieli - skoro głowę myję letnią wodą, to prysznic też mogę, kwestia nauczenia się  :wstyd:




Ponieważ wątek miał być motywujący, to właśnie zdałam sobie ilu rzeczy porzucać nie muszę, bo od dawna tego nie jem :o  :loveshower:  :radocha:
- pizze i fastfoody - jadłam średnio raz na miesiąc, no góra dwa (ale rzadko), nawet nie zauważę, że już nie jem
- pyreczki i fryteczki - mogłyby dla mnie nie istnieć, jak Chłop nie wrzuci do piekarnika, to mi to do głowy nie przyjdzie, żeby to robić
- słodzenie napojów - nie słodzę od dawna  :dance:
- kawa! - całe szczęście nie potrzebuję kawy do życia, nie działa na mnie, zawsze piłam okazjonalnie  :hehe:
- gotowe żarcie - oprócz do lasagne z Biedry, pociąg do gotowego żarcia jest mi obcy  :kuku:
- makarony! - najwięcej makaronu w życiu jadłam w domu, kiedy mama robiła rosół i pomidorową  :kuku:, zupełnie nie chwytam idei jedzenia makaronu sosem  :niewiem: - wg mnie najlepsze w spaghetti zawsze jest mięso - nie ma problemu mięso mogę jeść!  :* kluski mi do szczęścia niepotrzebne  ;)
- mączne potrawy - zawsze z niechęcią patrzyłam na pierogi, knedle, pyzy i tym podobne ciastowate rzeczy, to że nie mogę ich jeść jest dla mnie jednym wielkim uff  <33 w końcu mam wymówkę, dlaczego nie chcę ruskich, kiedy będę u teściów  :hihi:
- gazowane sztuczne napoje - Sprite, Cola? no jo cie proszaaaa... o ile mnie ktoś nie poczęstuje, to nawet nie pamiętam, że to ludzie piją...  :P
« Ostatnia zmiana: Listopad 19, 2015, 03:06 wysłana przez Waleria »
MWH   |   Departament Koloru

Sezamek, Soft Gamine, Soft Summer i SEI Fe .


Listopad 19, 2015, 05:42
Odpowiedź #4

Asmena

  • loli =^.^=
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 2390
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: "fale" 2A (Ni)
  • Stan: suche
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 19, 2015, 05:42 »
Jak motywacyjny, to się wpisuję! :jej:

Od poniedziałku jestem na diecie, a wspomagam się jadłospisem ułożonym przez Vitalię (abonament mam na kolejne trzy miesiące, jak będzie dobrze- to oczywiście przedłużę). Do tego stopniowo staram się dołączyć ruch, bo póki co- uprawiam sporty wyłącznie sezonowe, które mnie niezbyt odchudzają XD

Co mam na celu? Na krótszą metę zrzucenie ok. 25kg. Na dłuższą- wyrobienie w sobie odpowiednich nawyków, ale w przeciwieństwie do Walerii- chcę jeść mało, ale często, bo wiem, że taki rozkład mi bardziej pasuje i pomaga. Ponadto co ciekawsze przepisy od razu sobie zachowuję i po osiągnięciu wymarzonej wagi (a raczej- wymarzonych wymiarów, waga tu jest najmniej ważna) chcę z nich korzystać, a moje ukochane spaghetti bolognese jeść raz w tygodniu max...

Na przyszłość chciałabym przede wszystkim ograniczyć jedzenie makaronu, bo przed dietą makaron jadłam 3-4 razy w tygodniu. Moim celem jest max raz w tygodniu. Chcę pić więcej wody i ewentualnie herbatek ziołowych, kawę jak najrzadziej (kiedyś piłam 8 dziennie, od kilku miesięcy udaje mi się pić jedną dziennie, natomiast moim celem jest picie kawy wyłącznie podczas jakichś spotkań czy wyjść z przyjaciółmi). Zminimalizowanie ilości spożywanego pieczywa, słodyczy, fast foodów. Nie wierzę, że wyeliminuję je całkowicie, więc jakaś niezdrowa nagroda raz w miesiącu mile widziana :)

Myślę, że tym razem się uda. Już kilka diet mam za sobą i zawsze kończyłam je po miesiącu, dwóch. Dawałam za wygraną. A czemu teraz jestem pewna sukcesu?
- wspaniały facet, który mnie wspiera
- mieszkanie na swoim, dobre zarobki = mogę sobie pozwolić na fajne i zdrowe jedzonko (tutaj głównie ukłon w stronę sytuacji, gdzie muszę zjeść coś poza domem- nie muszę już wybierać między cheesburgerem za 3 zł a sałatką za 16)
- wsparcie we współpracownikach
- foruuumyyy :loveshower: wspaniałe forumy, które motywują, wspierają i edukują!

Listopad 19, 2015, 12:18
Odpowiedź #5

whiteska

  • **
  • Teen Hair
  • Wiadomości: 82
    • Awards
  • Porowatość: wysoka
  • Typ włosa: faloloki
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: henna
  • Długość: po łokcie
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 19, 2015, 12:18 »
Chętnie dołączę!  :)

Wiele razy byłam na różnych dietach (zazwyczaj takich "zdroworozsądkowych", bez nazwy), ale zawsze gubiło mnie to, że mówiłam sobie "jak zjem rządek czekolady raz na tydzień to nic się nie stanie", albo "to tylko jedna bułka". Robiłam sobie "cheat meale" raz w tygodniu i opychałam się na nich do oporu. Później cheat meale były coraz częstsze a wymówki coraz bardziej przekonujące i wszystko brało w łeb.

Teraz podchodzę do tego zupełnie inaczej. Przekopałam już właściwie cały internet w temacie paleo i przez to co się naczytałam, że jednorazowe zaburzenie czynności organizmu poprzez wyskok zbożowy lub węglowodanowy SZKODZI - po prostu tego nie robię. Organizm jest całością. Spożywając przez jeden dzień standardowe posiłki typu: chleb z wędliną na śniadanie, na obiad ziemniory ze schaboszczakiem a na kolację dwa kawałki pizzy OKRADAMY organizm ze wszystkich substancji odżywczych, nie tylko tych które mogliśmy mu zapewnić pełnowartościowym pożywieniem, ale też tych, które potrzebne były do strawienia bezwartościowych zapychaczy obfitujących w substancje antyodżywcze (lektyny, inhibitory alfa-amylazy, kwas fitynowy) szczególnie - UWAGA - wszystkie produkty pełnoziarniste i z pełnego przemiału! Więcej: http://paleosmak.pl/odzywianie/fakty-i-mity/zboza-szkodza/

Po prostu przemówiło to do mnie i zupełnie nie traktuję paleo jako "diety". Dieta to ograniczenia. Ja się nie ograniczam, chcę po prostu szanować swoje ciało :)

Oczywiście nie jestem ortodoksem i również stosuję małe odstępstwa :P Ale wszystko po kolei, być może uda mi się stopniowo wykluczyć błędy z diety. Oto one:
- alkohol - paleo nie może spowodować, że stanę się antysocjalna :P więc mniej więcej raz w miesiącu wypijam butelkę wytrawnego wina. To jedyny rodzaj alko na jaki sobie pozwalam.
- piję jedną kawę dziennie - szkodliwość kawy jest dyskusyjna, także trudno powiedzieć, czy jest to błąd żywieniowy.
- nie przepadam za wątróbką - czasem zjem, ale na siłę. Tu pojawia się problem, ponieważ jest to właściwie jedyne pełne źródło witaminy A. Zastanawiam się nad suplementacją, tymczasem codziennie wypijam jednodniowy sok marchwiowy (znów - sprawa przyswajalności wit. A z beta-karotenu jest dyskusyjna, ale lepsze to niż nic).
- nie odstawiłam całkiem nabiału i nie zamierzam. Zostawiłam masło, tłuste śmietany i tłuste kozie sery (bezkazeinowe)
Więcej grzechów nie pamiętam  :yes:

Muszę przyznać, że wszyscy najbliżsi myślą, że zwariowałam, wymyślam, że to taka fanaberia, albo że mi to zaszkodzi. Ja rozumiem, że ktoś może wcinać buły, bo lubi, ale zupełnie nie rozumiem osób, które uważają, że bez buł się umiera  :wariatka:
Wczoraj będąc na zakupach w lidlu kupiłam: bataty, bio jajka, bio banany, jadalne kasztany, kozią fetę i langustynki. Jestę hipsterę  :lol:

Do poczytania dla zainteresowanych na początek: http://www.tlustezycie.pl/p/paleo.html (bo jednak wątek na barfnym strasznie długi, nie każdemu się chce :P)

Listopad 19, 2015, 12:55
Odpowiedź #6

Waleria

  • szablonowa łajza
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 4661
  • wyleczony z zakupoholizmu
    • Awards
  • Porowatość: zmienna
  • Typ włosa: falowane 2A (2ANii)
  • Stan: zdrowe, ale suche
  • Podatność na obciążenie: mała
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do ramion
  • Grubość kucyka: 9 cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 19, 2015, 12:55 »
Whiteska, napisz coś więcej o kozim serze  :hej: On jest bezkkazienowy? Każdy? Bo uwielbiam sery i kozi też  :(
MWH   |   Departament Koloru

Sezamek, Soft Gamine, Soft Summer i SEI Fe .

Listopad 19, 2015, 13:20
Odpowiedź #7

whiteska

  • **
  • Teen Hair
  • Wiadomości: 82
    • Awards
  • Porowatość: wysoka
  • Typ włosa: faloloki
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: henna
  • Długość: po łokcie
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 19, 2015, 13:20 »
Cyt: "Istnieje dużo typów kazeiny w mleku, z czego najpowszechniejsza jest beta-kazeina, która z kolei występuje w co najmniej 13 różnych formach – najczęstsze z nich to A1 i A2, które w różnych proporcjach występują w mleku krowim, zależnie od rasy krowy. Istnieją dowody (choć nie do końca jednoznaczne), że to właśnie kazeina A1 powoduje wiele problemów zdrowotnych, a A2 jest dla większości z nas bezpieczna. Mleko kozie (i ludzkie) nie zawiera w ogóle kazeiny A1, więc nabiał kozi (ze 100% mleka koziego, a nie z mieszanek) może być rozwiązaniem dla niektórych nadwrażliwych na nabiał. Istnieją też specjalne rasy krów dające mleko bez kazeiny A1, ale takie mleko jest na razie niedostępne w Polsce."

Najlepszy byłby pełnotłusty kozi ser dojrzewający z mleka niepasteryzowanego (jeszcze takiego nie spotkałam :P). W każdym razie przetwory z koziego mleka są zawsze lepszym wyborem niż mleko krowie, kozy są inaczej hodowane, lepiej karmione. Ale jak wiadomo - wszystko z umiarem, raczej jako dodatek niż podstawa diety.
More: http://paleosmak.pl/odzywianie/fakty-i-mity/nabial/

No ja niestety też kocham nabiał, szczególnie twarogi  :( Jednak zdaję sobie sprawę, że nabiał generalnie robi więcej złego niż dobrego, także ograniczam jak mogę  :wstyd:

Listopad 19, 2015, 13:32
Odpowiedź #8

Waleria

  • szablonowa łajza
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 4661
  • wyleczony z zakupoholizmu
    • Awards
  • Porowatość: zmienna
  • Typ włosa: falowane 2A (2ANii)
  • Stan: zdrowe, ale suche
  • Podatność na obciążenie: mała
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do ramion
  • Grubość kucyka: 9 cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 19, 2015, 13:32 »
Dzięki za wyjaśnienie  ;) Wczoraj tak kwitłam w sklepie nad kozimi serami i w końcu nie wzięłam żadnego, a cza było  <33

O tym, że wciskanie mleka krowiego i serów jako źródła białka to mit, przekonałam się na własnej skórze - w dzieciństwie potrafiłam jeść ciągle biały ser i popijać mlekiem, a na podwieczorek jeszcze zjeść budyń - żebym jakoś szczególnie od tego urosła to nie powiem  :lol: A zęby mam najsłabsze chyba w całej rodzinie  :P
MWH   |   Departament Koloru

Sezamek, Soft Gamine, Soft Summer i SEI Fe .

Listopad 19, 2015, 14:07
Odpowiedź #9

Black

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 791
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się, wrażliwa
  • Długość: 72 cm
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 19, 2015, 14:07 »
Takie pytanie, dlaczego nie można pić kawy? Dietetyczka mówiła mi, że kawa (czarna, mielona, bez cukru) jest zdrowa i można pić nawet 3 filiżanki dziennie  :roll:
Instagram

Cel: zdrowie i długie włosy, pozbycie się cieniowania i zniszczonych końcówek

Listopad 19, 2015, 14:22
Odpowiedź #10

whiteska

  • **
  • Teen Hair
  • Wiadomości: 82
    • Awards
  • Porowatość: wysoka
  • Typ włosa: faloloki
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: henna
  • Długość: po łokcie
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 19, 2015, 14:22 »
Po prostu jest dość kontrowersyjna :)

Zalety picia kawy:
 - prawie wszystkie badania mają jeden wynik – umiarkowane picie kawy jest bardzo zdrowe – wydłuża życie oraz chroni nas przed rakiem, cukrzycą, depresją, chorobami wątroby, Alzheimerem i wieloma innymi schorzeniami
-  kawa zawiera ogromne ilości przeciwutleniaczy i to pewnie tłumaczy jej prozdrowotne właściwości. We współczesnej zachodniej diecie kawa dostarcza więcej antyoksydantów niż warzywa i owoce razem wzięte!

Wady:
- kofeina stymuluje wydzielanie hormonu stresu kortyzolu, którego przedłużający się podwyższony poziom działa bardzo negatywnie na nasze zdrowie
- taniny z kawy zmniejszają wchłanianie żelaza
- kawa drażni układ pokarmowy i nie jest wskazana w przypadkach zespołu jelita drażliwego, wrzodów i podobnych schorzeń

Także owszem, ale z umiarem i ziarna dobrej jakości :)

Dla bardziej zdeterminowanych badaczy zainteresowanych tematem: http://nowadebata.pl/2011/05/14/ciemna-strona-kawy/

Edit: Aha, przypomniało mi się, że Waleria pisała o uzależnieniu od kakao  :hihi:
Polecam bezmleczny budyń czekoladowy: dojrzałe awokado zmiksować z gorzkim kakao i łyżeczką miodu/bananem.
Drugą opcją jest omlet bananowo-kakaowy (dwa jajka, banan i łyżeczka kakao zmiksowane i usmażone na maśle klarowanym lub kokosie)
Te dwie potrawy (wszystko ze składników dozwolonych na paleo) zaspokajają wszelkie zachcianki na słodkości :)
« Ostatnia zmiana: Listopad 19, 2015, 15:13 wysłana przez whiteska »

Listopad 19, 2015, 15:59
Odpowiedź #11

Kas

  • εωσφόρου φως
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 5320
    • Awards
  • Porowatość: niska
  • Typ włosa: proste
  • Stan: całkiem spoko ;)
  • Podatność na obciążenie: raczej nie
  • Skóra głowy: wrażliwa
  • Farbowanie: henna + indygo
  • Długość: tak O‿o
  • Grubość kucyka: ok. 10 cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 19, 2015, 15:59 »
Najlepszy byłby pełnotłusty kozi ser dojrzewający z mleka niepasteryzowanego (jeszcze takiego nie spotkałam :P). W każdym razie przetwory z koziego mleka są zawsze lepszym wyborem niż mleko krowie, kozy są inaczej hodowane, lepiej karmione.
Taki ser się robi samemu XD Moja mama robiła, jak jeszcze koza była młodsza :) A kozy nie tyle są lepiej karmione, co byle czego – wbrew obiegowej opinii – nie zjedzą. ;)
דער עולם איז אַ גולם‫

Denkowanie, denkowanie!!!

Listopad 19, 2015, 16:13
Odpowiedź #12

Waleria

  • szablonowa łajza
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 4661
  • wyleczony z zakupoholizmu
    • Awards
  • Porowatość: zmienna
  • Typ włosa: falowane 2A (2ANii)
  • Stan: zdrowe, ale suche
  • Podatność na obciążenie: mała
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do ramion
  • Grubość kucyka: 9 cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 19, 2015, 16:13 »
Ooo, świetny przepis na te placki - będę robić  :yes:

Ja się kawy bez mleka nie napiję, w tym cały problem, a nie w tym czy kawa jest zdrowa XD

Edit. Nakupowałam supli... Od samego patrzenia na czuje się zdrowsza XD
- tran z wit. A i E - bo też nie lubią wątróbki  :P
- witamina D rozpuszczona w oleju lnianym - mogłaby być w wiesiołkowym no ale czusz...
- magnez i cynk - wygląda na to, że faktycznie 100% dzienna dawka w jednej tabletce

« Ostatnia zmiana: Listopad 19, 2015, 17:15 wysłana przez Waleria »
MWH   |   Departament Koloru

Sezamek, Soft Gamine, Soft Summer i SEI Fe .

Listopad 19, 2015, 19:53
Odpowiedź #13

whiteska

  • **
  • Teen Hair
  • Wiadomości: 82
    • Awards
  • Porowatość: wysoka
  • Typ włosa: faloloki
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: henna
  • Długość: po łokcie
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 19, 2015, 19:53 »
Kas, no takie swojskie najlepsze oczywiście, ale nie mam skąd brać... Mieszkam w mieście i nie mam nawet samochodu żeby pojeździć po wsiach i poszukać zdrowych alternatyw  :roll:

Waleria, ja też jestem mała apteka  :rotfl: szprycuję się chlorellą (później zmienię na spirulinę), końskie dawki magnezu i D3+K2 (filtruję się i mam niedobory, a przyjmowanie wit. D wymaga mocnej suplementacji K i mg), tran rano, omega 3 wieczorem, kotu podbieram drożdże i taurynę  :hihi: planuję dołożyć A i E (bo trzeba przyjmować łącznie, żeby A się wchłaniała)

Tak a propos, jeśli dotarłaś do opinii Dagnes o filtrach i opalaniu - co o tym myślisz? Filtruję się od trzech lat, a teraz mam poważne wątpliwości - skuteczność przeciwzmarszczkowa filtrów nieudowodniona, prooksydacyjna udowodniona, a jeszcze wit. D zabierają... Na razie na zimę odstawiłam, nie postanowiłam jeszcze co zrobię wiosną  :wstyd:

Listopad 19, 2015, 20:26
Odpowiedź #14

Waleria

  • szablonowa łajza
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 4661
  • wyleczony z zakupoholizmu
    • Awards
  • Porowatość: zmienna
  • Typ włosa: falowane 2A (2ANii)
  • Stan: zdrowe, ale suche
  • Podatność na obciążenie: mała
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do ramion
  • Grubość kucyka: 9 cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 19, 2015, 20:26 »
O ludzie ile tego  :rotfl:

U mnie w tranie jest 50% A i E, no i od jakiegoś czasu jem sporo ryb (ok. 4 razy w tygodniu), więc myślę, że już mi nie potrzeba  :???:

Co do drożdży, to kiedyś piłam i mam mieszane uczucia... Miałam do nich trzy podejścia i ZA KAŻDYM razem po jakimś czasie regularnego picia robiły mi się poranne mdłości i zawroty głowy (prawie jak cionsza XD). I to było tak, że za pierwszym razem te objawy wystąpiły po ok. miesiącu, później po 2-3 tygodniach, a na koniec już po tygodniu. Przedawkowałam coś? Ale co? Witamin z grupy B chyba się przedawkować nie da drożdżami?

O taurynie słyszałam tylko w kontekście kotów. W jakim celu się ją suplementuje? O witaminie K nie widziałam. Ona nie wytwarza się sama w organizmie?

Co do filtrów, to staram się podchodzić z głową. Nie opalam się leżąc plackiem na plaży, ani tym bardziej w solarium (zgroza!), więc praktycznie nigdy nie filtruje się na całe ciało - wyjątek, to np. jakieś piesze wędrówki, kiedy wiem, że spędzę na pełnym słońcu kilka-kilkanaście godzin. To że duża ilość słońca wpływa negatywnie na stan skóry, mówi mi doświadczenie - obecnie mam skórę w o wiele lepszym stanie niż wtedy, kiedy się opalałam (pamiętam jedne wakacje, kiedy naprawdę przesadziłam z opalaniem, porobiły mi się zmarszczki... :afraid:) i patrzę na dziewczyny , które opalają się bez umiaru i bez filtrów - każdy daje im 5-10 lat więcej. Czerniaka się akurat nie boję, wydaje mi się, że są nim narażone głównie osoby, które się sporo opalają (tydzień-dwa nad morzem/jeziorem i leżenie na plaży od 8 do 15 to JEST sporo, wbrew obiegowej opinii), jak i te z zaburzeniami produkcji melaniny, dużą ilością znamion, szczególnie wypukłych itd. Ja nie mam piegów, pieprzyków malutko, wypukłych nie mam żadnych. Nie chcę być jedynie pomarszczona i obwisła na twarzy i szyi, więc z filtrowania twarzy raczej nie zrezygnuję, obojętnie, co powiedzą na temat witaminy D.  :P Mam ogromną skłonność do przebarwień i przez 3/4 roku bawię się w kwasy, do tego dochodzą jakieś naczynka, więc w okresie czerwiec-sierpień mam zamiar filtrować się nadal. Oczywiście znowu niekoniecznie zawsze - jak cały dzień leje, a ja przebywam głównie w budynku to po co.  ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 19, 2015, 20:30 wysłana przez Waleria »
MWH   |   Departament Koloru

Sezamek, Soft Gamine, Soft Summer i SEI Fe .

Listopad 19, 2015, 21:42
Odpowiedź #15

whiteska

  • **
  • Teen Hair
  • Wiadomości: 82
    • Awards
  • Porowatość: wysoka
  • Typ włosa: faloloki
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: henna
  • Długość: po łokcie
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 19, 2015, 21:42 »
Odnośnie wit. K: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=4738&postdays=0&postorder=asc&start=15#top
W skrócie: wysokie dawki wit. D wymagają suplementacji wit. K. Jest ona wytwarzana w organizmie, ale w dolnej części układu pokarmowego a wchłaniana w górnej (możemy więc zacząć jeść własne odchody w celu suplementacji  :hihi:). A tak serio, to wystarczą kiszonki jeśli wit. D nie suplementujesz.
Gdzieś w odchłaniach barfnego opisany jest sposób na zbadanie poziomu wit. D w organizmie i obliczenie dawki suplementacji. Suplementacja wysokimi dawkami na własną rękę bez badania jest niebezpieczna, tak jak kombinowanie z każdą witaminą rozpuszczalną w tłuszczach.

Co do 50% dawki RDA - pozostałabym sceptyczna. Rekomendowana podaż witamin i mikroelementów jest wystarczająca do przeżycia, a nie do prawidłowego funkcjonowania. Przykładowo, rekomendowana dawka wit. C pozwoli nam na uniknięcie szkorbutu (czyli choroby wywołanej przez krańcowy niedobór), ale już pozostałych infekcji nie. Na szczęście wit. C przyjmujemy wystarczająco dużo w pożywieniu jeśli jemy dużo surowego (najwięcej ulatnia się przy obróbce termicznej). Dlatego trzeba analizować swoją dietę pod kątem każdej witaminy i mikroelementu.

Natomiast jeśli chodzi o wit. A - kombinuję następująco: jestem trądzikowcem i nie jem wątróbki ;). Trądzik mam w dużej mierze opanowany, jednak nie zlikwidowany. Nie uległ zagładzie po terapii hormonalnej, do tego mam rozległe rogowacenie mieszków włosowych, którego główną przyczyną jest niedobór wit. A. Po przeanalizowaniu tego co jem mam poważne podejrzenia co do niedoborów. Retinoidów doustnych brać nie chcę, zbyt szanuję swoją wątrobę ;) więc doszłam do wniosku, że na własne ryzyko zacznę suplementować wyższe dawki wit. A. Zobaczę czy będzie miało to jakiś efekt, będę się obserwować.

Jeśli chodzi o drożdże to są one przede wszystkim... źródłem glutenu, może to Ci zaszkodziło ;)

Z filtrami chyba faktycznie trzeba znaleźć złoty środek, może faktycznie okresowa, letnia aplikacja zapobiegnie zmarchom i nie zaszkodzi :)

Listopad 19, 2015, 23:01
Odpowiedź #16

Waleria

  • szablonowa łajza
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 4661
  • wyleczony z zakupoholizmu
    • Awards
  • Porowatość: zmienna
  • Typ włosa: falowane 2A (2ANii)
  • Stan: zdrowe, ale suche
  • Podatność na obciążenie: mała
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do ramion
  • Grubość kucyka: 9 cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 19, 2015, 23:01 »
To idę czytać o tek K2, być może faktycznie nie ma co brać witaminy D3, skoro nie wiem jeszcze ile i z czym.  ;)

Nie wiem czy z tymi drożdżami o gluten chodzi, wtedy jadłam mnóstwo chleba, bułek i słodyczy - więc ćwierć kostki drożdży nie powinno zrobić, aż takiej różnicy.  :???:
MWH   |   Departament Koloru

Sezamek, Soft Gamine, Soft Summer i SEI Fe .

Listopad 19, 2015, 23:05
Odpowiedź #17

Puszin

  • Puszin
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 1998
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • MWH
    • Awards
  • Porowatość: Średnia
  • Typ włosa: Proste
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Wrażliwa
  • Farbowanie: Henna
  • Długość: Do cyca
  • Grubość kucyka: 9,5
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 19, 2015, 23:05 »
Polecam suple z olimpu dla sportowcow. Witaminy i mineraly a z naturalnych bomb witaminowych to pierzga z miodem i spirulina

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

MWH

INSANITY


Turn around and I'll show you something
Turn around and you will see
Life like a real way out
A kind of LSD

Listopad 20, 2015, 00:27
Odpowiedź #18

Kas

  • εωσφόρου φως
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 5320
    • Awards
  • Porowatość: niska
  • Typ włosa: proste
  • Stan: całkiem spoko ;)
  • Podatność na obciążenie: raczej nie
  • Skóra głowy: wrażliwa
  • Farbowanie: henna + indygo
  • Długość: tak O‿o
  • Grubość kucyka: ok. 10 cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 20, 2015, 00:27 »
Kas, no takie swojskie najlepsze oczywiście, ale nie mam skąd brać... Mieszkam w mieście i nie mam nawet samochodu żeby pojeździć po wsiach i poszukać zdrowych alternatyw  :roll:
Samej robić ;) Albo przez internet zamówić.
דער עולם איז אַ גולם‫

Denkowanie, denkowanie!!!

Listopad 20, 2015, 01:28
Odpowiedź #19

Waleria

  • szablonowa łajza
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 4661
  • wyleczony z zakupoholizmu
    • Awards
  • Porowatość: zmienna
  • Typ włosa: falowane 2A (2ANii)
  • Stan: zdrowe, ale suche
  • Podatność na obciążenie: mała
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do ramion
  • Grubość kucyka: 9 cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 20, 2015, 01:28 »
Czytam o cukrach i Wam zacytuję post dagnes:
Cytuj
Każdy widzi jedno ziarnko cukru ale nie widzi całego wora mąki. A to właśnie mąka (każda) dostarcza ludziom Zachodu 80-90% cukrów jedzonych ponad zapotrzebowanie. Gdyby wyeliminować z diety mąkę, to cukier (ten z cukierniczki) przestaje być problemem. Dlaczego? Bo cukru nie da sie zjeść dużo. Nie da się zjeść szklanki cukru bez mdłości ale szklankę mąki (w wypiekach, chlebie, makaronie itp.) jak najbardziej się da. Da się zjeść jej dużo więcej, bo ona nie jest słodka i człowieka nie zemdli. Więc ludzie radośnie jedzą tej mąki po kilogramie dziennie, a za swoje problemy obwiniają cukier, żałując sobie łyżeczki słodyczy do kawy.

Czyli lepiej osłodzić kawę od czasu do czasu ze świadomością że to niezdrowe niż podżerać chleb/płatki/etc. i żyć w przekonaniu, że jemy niby zdrowo, bo unikamy słodyczy  :rotfl:
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2015, 01:33 wysłana przez Waleria »
MWH   |   Departament Koloru

Sezamek, Soft Gamine, Soft Summer i SEI Fe .

Listopad 20, 2015, 08:32
Odpowiedź #20

whiteska

  • **
  • Teen Hair
  • Wiadomości: 82
    • Awards
  • Porowatość: wysoka
  • Typ włosa: faloloki
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: henna
  • Długość: po łokcie
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 20, 2015, 08:32 »
Dokładnie - chleb, kasze, owsianki, ryż, płatki, same zapychacze. Nawet sobie nie zdajemy z tego sprawy jaki to jest procent naszego codziennego jadłospisu.

Listopad 20, 2015, 11:11
Odpowiedź #21

Karolina14

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 893
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Awards
  • Porowatość: Średnia
  • Typ włosa: 2a
  • Stan: zdrowe, końce suche
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: tak
  • Długość: 61cm
  • Grubość kucyka: 9cm
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 20, 2015, 11:11 »
Dołączam! Jestem na diecie od trenera. jak na razie mam rozpisaną na najbliższe 4 tyg diete + plan treningowy.
tak w skrócie o diecie to 5-6 posiłków dziennie.
praktycznie wcale nabiału, raz na kilka dni mogę sobie pozwolić na posiłek z jogurtem naturalnym albo chudy twaróg i tyle
pszenica też wykluczona.
dużo mięsa i ryb, jajek, płatki owsiane, owoce tylko do śniadania, warzywa bez ograniczeń, chleb to co najwyżej żytni albo wasa, kasze, ryże, migdały. do picia oczywiście woda niegazowana i herbaty, mogę sobie pozwolić na kawe po śniadaniu...  także  ditetka bardzo fajna i  nie da się na niej głodować!
30-31-32-33-34-35-36-37-38-39-40-41-42-43-44-45-46-47-48-49-50-52-54-56-58-60-65-70


Listopad 20, 2015, 13:20
Odpowiedź #22

huragan

  • z kwiatkiem w dłoni
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 3019
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka. Namawiacz - namawiają zbanowanych do grzechu - przez co tamci poznają gniew boga i smak wygnania z raju
    • Awards
  • Porowatość: średnia -> niska
  • Typ włosa: proste
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: skalp- tak, długość- nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: czysta henna, trochę indygo
  • Długość: za obojczyk
  • Grubość kucyka: 7
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 20, 2015, 13:20 »
Kas, no takie swojskie najlepsze oczywiście, ale nie mam skąd brać... Mieszkam w mieście i nie mam nawet samochodu żeby pojeździć po wsiach i poszukać zdrowych alternatyw  :roll:

Waleria, ja też jestem mała apteka  :rotfl: szprycuję się chlorellą (później zmienię na spirulinę), końskie dawki magnezu i D3+K2 (filtruję się i mam niedobory, a przyjmowanie wit. D wymaga mocnej suplementacji K i mg), tran rano, omega 3 wieczorem, kotu podbieram drożdże i taurynę  :hihi: planuję dołożyć A i E (bo trzeba przyjmować łącznie, żeby A się wchłaniała)

Tak a propos, jeśli dotarłaś do opinii Dagnes o filtrach i opalaniu - co o tym myślisz? Filtruję się od trzech lat, a teraz mam poważne wątpliwości - skuteczność przeciwzmarszczkowa filtrów nieudowodniona, prooksydacyjna udowodniona, a jeszcze wit. D zabierają... Na razie na zimę odstawiłam, nie postanowiłam jeszcze co zrobię wiosną  :wstyd:

dlaczego tyle bierzesz jak dietujesz? źle zbilansowane posiłki czy jak?
.

Listopad 20, 2015, 13:35
Odpowiedź #23

whiteska

  • **
  • Teen Hair
  • Wiadomości: 82
    • Awards
  • Porowatość: wysoka
  • Typ włosa: faloloki
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: henna
  • Długość: po łokcie
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 20, 2015, 13:35 »
dlaczego tyle bierzesz jak dietujesz? źle zbilansowane posiłki czy jak?

Odpisałam w sąsiednim wątku "dietetycznie" :)

Listopad 20, 2015, 13:35
Odpowiedź #24

huragan

  • z kwiatkiem w dłoni
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 3019
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka. Namawiacz - namawiają zbanowanych do grzechu - przez co tamci poznają gniew boga i smak wygnania z raju
    • Awards
  • Porowatość: średnia -> niska
  • Typ włosa: proste
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: skalp- tak, długość- nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: czysta henna, trochę indygo
  • Długość: za obojczyk
  • Grubość kucyka: 7
Odp: Dbamy o siebie od wewnątrz czyli dietetyczny wątek motywacyjny
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 20, 2015, 13:35 »
O idę szukać, nie widziałam że padło takie pytanie XD
.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
Wątek jedzeniowy

Zaczęty przez MissySeepy « 1 2 ... 304 305 » Kulinarnie

7623 Odpowiedzi
1049068 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Marzec 18, 2019, 13:50
wysłana przez Czuka
47 Odpowiedzi
9752 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Październik 09, 2016, 05:17
wysłana przez Czuka
186 Odpowiedzi
100135 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Wrzesień 16, 2015, 15:16
wysłana przez Naturalna
Kallos - wątek zbiorczy

Zaczęty przez Kas « 1 2 ... 39 40 » Maski

990 Odpowiedzi
199821 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Luty 15, 2018, 15:02
wysłana przez alternative
Joanna - wątek zbiorczy

Zaczęty przez Emilka « 1 2 » Produkty

35 Odpowiedzi
14442 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Styczeń 16, 2017, 14:39
wysłana przez razdwapiec