Autor Wątek: O poszukiwaniach oleju idealnego (dla początkujących i nie tylko)  (Przeczytany 9249 razy)

Październik 06, 2014, 21:00
Przeczytany 9249 razy

Waleria

  • szablonowa łajza
  • *****
  • Włosowe Siły Specjalne
  • Wiadomości: 4659
  • wyleczony z zakupoholizmu
    • Awards
  • Porowatość: zmienna
  • Typ włosa: falowane 2A (2ANii)
  • Stan: zdrowe, ale suche
  • Podatność na obciążenie: mała
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do ramion
  • Grubość kucyka: 9 cm
Postanowiłaś rozpocząć przygodę z olejowaniem. Kupujesz olej kokosowy, który polecała Ci koleżanka, przeczytałaś o nim w gazecie, na blogu - najlepszy, jaki mieli w sklepie, nierafinowany pachnący kokosami, podekscytowana nakładasz go na włosy, trzymasz w przepisowym czasie, a włosy po nim... wyglądają gorzej niż zwykle. Pierwsza myśl? Olejowanie nie jest dla Ciebie. Druga - włosomaniaczki "pielęgnują" włosy, a tak naprawdę im szkodzą. A może warto poświęcić chwilę czasu, żeby znaleźć idealny olej dla siebie? Obiecuję, "ten jedyny" zostanie z Tobą na długie lata.

Na początek, musisz wiedzieć, że żaden olej nie jest po prostu olejem. Pod względem chemicznym oleje, to mieszanki kwasów tłuszczowych. Każdy olej składa się z kwasów tłuszczowych: jednonienasyconych, wielonienasyconych i nasyconych. Poszczególnych kwasów tłuszczowych w każdym oleju jest cały wachlarz. Nie musisz znać ich wszystkich - wystarczy, że zapamiętasz, że każdy olej jest inny, ma inne właściwości i inaczej działa na włosy. Wśród kwasów tłuszczowych, które są zawarte w olejach najczęściej występują: kwas laurynowy, palmitynowy i stearynowy (wśród kwasów nasyconych) oraz kwas oleinowy (Omega 9), alfa-linolenowy (Omega 3) i linolowy (Omega 6). To właśnie proporcje pomiędzy tymi kwasami tłuszczowymi (proporcje pomiędzy Omega 3, 6 i 9 oraz kwasami nasyconymi razem) decydują o tym, jak dany olej zadziała na nasze włosy.

OLEJ KOKOSOWY


Olej kokosowy jest olejem stałym - w temperaturze pokojowej ma konsystencję masła. Jego skład to przede wszystkim nasycone kwasy tłuszczowe - aż do 95%. Pod względem chemicznym oznacza to, że słabo wiąże się z tlenem - utlenia się (jełczeje) wolniej niż inne oleje. Oleje z przewagą takich kwasów tłuszczowych zaliczają się do grupy olejów nieschnących. Oleje nasycone mają bardzo małe cząsteczki, które mogą wniknąć pod łuskę włosa zatrzymując wewnątrz wodę - włosy dzięki temu stają się bardziej nawilżone, gładkie i elastyczne. Niestety ta niewątpliwa zaleta oleju kokosowego w pewnych warunkach jest również jego wadą. Jeśli włosy są suche lub zniszczone, ich łuski łatwo się otwierają, olej kokosowy spotęguje ten efekt - jego malutkie cząsteczki "podważą" łuski i sprawią, że woda będzie mogła ze środka swobodnie odparować. My zaobserwujemy to jako puch, sianko i matowość naszych włosów. Dlatego szczególnie muszą uważać na niego właścicielki włosów zniszczonych, nie lubi go większość fal i loków. Dobry dla cienkich nisko porowatych i prostych włosów.

OLEJ SEZAMOWY

W Indiach, gdzie olejowanie włosów ma długą tradycję, mówi się, że jeśli włosom nie odpowiada olej kokosowy powinno się dać im olej z ziaren sezamu. Jest w tym dużo prawdy. Olej sezamowy należy do zupełnie innej grupy olejów. Zawartość kwasów nasyconych w oleju sezamowym wynosi tylko kilka procent (do kilkunastu), natomiast w przewadze są kwasy nienasycone - oleinowy (Omega-9) i linolowy (Omega-6), z których każdy stanowi od 35% do 50%. Olej sezamowy służy suchym włosom, dobrze je nabłyszcza i wygładza - kochają go fale, loki, włosy suche i o dużej porowatości. Uwaga! Odrobinę rozjaśnia włosy i nadaje im ciepły, rudawy odcień. Jego główną wadą jest intensywny zapach.
 
OLEJ LNIANY

Popularny i łatwo dostępny. Warto po niego sięgnąć. Charakteryzuje się znaczącą przewagą kwasu Omega-3 (56.0–71%). Oprócz nich zawiera podobne ilości Omega 9, Omega 6 i nasyconych kwasów tłuszczowych (ok. 10%). Uwaga, osoby z podatnymi na puszenie włosami powinny na niego uważać - 10% nasyconych kwasów tłuszczowych może już powodować puch. Dla większości jest dobry lub po prostu neutralny.

OLEJ ARGANOWY

Zyskał popularność jako cudowne "złoto Maroka". Niektóre włosy go lubią, ale dla wielu spotkanie z tym olejem kończy się puchem - może zawierać aż do 20% nasyconych kwasów tłuszczowych. Oprócz tego zawiera znaczne ilości Omega-9 i Omega-6 z przewagą dla tego pierwszego. Ma specyficzny zapach.

OLEJ JOJOBA

Jeden z ciekawszych olejów. Trzeba go koniecznie wypróbować - nie ma swojego odpowiednika. Nawet do 80% jego zawartości to kwas eikozenowy - jednonienasycony kwas tłuszczowy. Pozostałe kwasy również należą do tej grupy,  a zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych sięga maksymalnie 3%. Na pewno nie spuszy włosów, ale dla tych najbardziej suchych i wymagających może być za lekki.

OLEJ RYŻOWY

Dla włosów, które nie przepadają za Omega 3 - ponieważ ten olej nie zawiera go prawie wcale. Olej jest właściwie zupełnie bezzapachowy i dosyć lekki. Ze wszystkich łatwo dostępnych olejów, to on nadaje włosom największy blask. Podobny do arganowego (aż do 20% nasyconych KT!), ale zawiera więcej Omega 6, który niweluje skutki uboczne działania kwasów nasyconych (o puszeniu mowa, oczywiście). Jest bezzapachowy!

OLEJ Z KIEŁKÓW PSZENICY

Podobnie jak wyżej. Niewielka (ale dla lubiących puszyć się włosów już duża) zawartość nasyconych KT jest "neutralizowana" przez dużą ilość Omega 6 - aż do 60%. Jak większość olejów z przewagą Omega 6, tak i ten jest lekki i przyjemny w stosowaniu, po kilku czy kilkunastu użyciach zauważalnie poprawi kondycję włosów, jednak trudno spodziewać się po nim efektu "wow". Poleciłabym go włosom podatnym na obciążenia oraz falom i lokom - nie puszy. Dla tych najbardziej "wysuszonych" włosów będzie niewystarczający. Nie ma zapachu!

OLEJ RYCYNOWY

Właściwie nie powinien znaleźć się w tym zestawieniu, ale pewnie pojawiłoby się prędzej czy później pytanie o niego. Nie składa się z wymienionych wyżej kwasów tłuszczowych, ale glicerydów kwasów tłuszczowych - przede wszystkim glicerydu kwasu rycynolowego. Ma zupełnie inne właściwości niż wszystkie inne opisane tutaj oleje. W niewielkich ilościach - dodany do oleju lub domowej maski - niesamowicie wygładza i nabłyszcza włosy, wpływając przy okazji bardzo korzystnie na ich porost. W większych ilościach raczej należy go unikać - jest bardzo ciężki, gęsty, tłusty i klejący. W nadmiarze wysusza!

A tutaj dla Was  tabela z zawartością poszczególnych kwasów tłuszczowych w olejach (będzie uzupełniana):

TABELA Z PODZIAŁEM OLEJÓW wg. zawartości kwasów tłuszczowych
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2014, 11:49 wysłana przez Waleria »
MWH   |   Departament Koloru

Sezamek, Soft Gamine, Soft Summer i SEI Fe .


 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
2 Odpowiedzi
13957 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Październik 25, 2014, 18:57
wysłana przez MissySeepy
3 Odpowiedzi
3365 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 03, 2014, 22:41
wysłana przez Czuka
4 Odpowiedzi
7034 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudzień 04, 2014, 01:25
wysłana przez Waleria
0 Odpowiedzi
2223 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maj 18, 2015, 20:18
wysłana przez cukrowa księżniczka
0 Odpowiedzi
1019 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Marzec 06, 2016, 20:19
wysłana przez głowologia