Autor Wątek: Co sie porobilo z moimi wlosami ?  (Przeczytany 1331 razy)

Maj 05, 2017, 18:51
Przeczytany 1331 razy

Asiul33

  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 1
    • Awards
Co sie porobilo z moimi wlosami ?
« dnia: Maj 05, 2017, 18:51 »
Witam wszystkich serdecznie. :hej: Jestem nowa na forum. Szukam pomocy gdziekolwiek sie da -moje wlosy oszalały.  :dance2: odkąd pamietam mialam wlosy proste jak druty. Niepodatne i śliskie  (wszystkie gumki zjezdzaly) do tego bardzo cienkie. Co bylo w sumie dziwne ze tak cienki wlos nie daje sie modelowac ..co doprowadzalo do szalu bo kazdy rosnie mi w inna strone. Moja mama fryzjerka mowila zawsze ze mam straszne strąki. Jakies dwa lata temu zauwazylam ze po koku slimaku dlugo trzymaja skręt co bylo nie do pomyslenia wczesniej. Pomyslalam ze to od zniszczenia wysuszenia bo tez wzmozylo sie bardzo łamanie. tak latwo sie naddają. Ostatnio chyba to siegnelo zenitu. Załącze zdjecie jak one wygladaja schnąc. Jak juz wyschna sa znowu niemal proste. Powyginane tu i owdzie. Z tą roznica ze bardzo sie zaczęły puszyć. I te połamane wloski odstają w górę jak choinka tworza warstwy. Czuje sie jakby mi ktos wlosy podmienil. Myslalam ze to zniszczenia ale przyciemniam tylko raz na rok/dwa. Nie prostuje.  Stosuje oleje i maski. Myslalam moze przeproteinowanie. Ale jak dodam wiecej humektantow to mam efekt wiszących tlustych strąków. Na drugi dzien wlosy traca cala wilgoc i zamiast  tego mam strąki ale suche jak wiecheć slomy. Twarde jak na dziku. Nie mozna tego uczesac sensownie trzeba umyć. I tak miotam sie miedzy przyklapem a sianem. Pomocy  :cry2: