Autor Wątek: Problem po keratynowym prostowaniu  (Przeczytany 471 razy)

Listopad 22, 2017, 14:33
Przeczytany 471 razy

Basiulka

  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 12
    • Awards
  • Typ włosa: kręcone
  • Stan: suche
  • Podatność na obciążenie: tak
Problem po keratynowym prostowaniu
« dnia: Listopad 22, 2017, 14:33 »
Dzień dobry!

Nie wiem czy piszę w dobrym miejscu, jakby co, proszę o przeniesienie wątku :-)
Szukałam podobnego tematu, ale nic takiego nie znalazłam.

Potrzebuję porady, co mam zrobić ze swoimi włosami.

Zacznę od tego, że może około 2-3 lat temu zrobiłam pierwsze prostowanie keratynowe (od zawsze miałam bardzo mocno kręcone włosy- jak sprężynki)- użyłam do tego encanto.
Po jakimś czasie oczywiście wypłukiwało się w miare równomiernie, a ja powtarzałam zabiegi.

Nie wiem co mnie podkusiło (pewnie różnica w cenie :cry2: ) do tego żeby z encanto przerzucić się na tańszą wersję keratyny- zamawianą z ali- purc keratin...  Wzięłam te z największym stężeniem o ile dobrze pamiętam 12%, zabieg zrobiłam chyba 2 razy.

No i na początku było OK, włosy były proste, a ja zadowolona. Do czasu. Do czasu aż zauważyłam, że rosną mi odrosty. Kręcone. A keratyna jak była tak jest w dalszej części włosów. Używam od paru miesięcy szampony z mocnym, oczyszczającym składem, a nic się nie wypłukuje, masakra po prostu. Jedynie końce są lekko podatne na falowanie. Początkowo nie było to bardzo widoczne, miałam po prostu "uniesione" włosy u nasady, ale teraz te odrośnięte włosy mają już jakoś ponad 10 cm na oko. I tu się zaczyna błędne koło- bo odstawiłam prostownicę na bardzo długi czas, a teraz muszę je katować od nowa i to te nowe rosnące włosy, prostuję tylko te z góry przy głowie i jakoś to wygląda. Jak nie prostuje to wyglądam po prostu idiotycznie...
 Zaraz będą całe poniszczone, a tego chce uniknąć. Walczę też przy okazji z wypadaniem włosów, więc chciałabym żeby te nowe były zdrowe i mocne.

Myślałam nad tym i przyszły mi dwie opcje do głowy:

1) Zrobić ponownie prostowanie keratynowe ale jakimś lżejszym produktem, przy którym będę miała pewność że się wypłuka. Przy tej opcji jest też minus- mianowicie to, że sporo włosów ostatnio mi leci, więc po prostowaniu będę miała cienkie "piórka"

2) Trwała. Trwałej włosów nigdy nie robiłam bo nie miałam takiej potrzeby. Pomyślałam nad tą opcją, bo może jakoś by się zlały włosy po trwałej z moimi kręconymi odrostami. Tu też jest jednak minus- zniszczenie włosów na całej długości oraz zapewne wieczny puch. Dodam, że nie mam pojęcia również jak będą się zachowywały włosy i jaki będzie efekt po trwałej z niewypłukaną keratyną. To dosyć ryzykowne chyba..

Mogę też nie zrobić nic z tych dwóch powyższych opcji, ale wtedy będę musiała prostować włosy od nasady co 2-3 dni, przez co również będą rosły zniszczone.

Postaram się na dniach wrzucić zdjęcie jak to wygląda. Póki co zrobiłam  pogądowy rysunek w paincie, jak mniej więcej to wygląda.   

Porażka..  :sick:

Proszę Was o zdanie co byście zrobiły w takim przypadku, z góry dziękuję za pomoc  <3


https://zapodaj.net/66dc244e47e1d.bmp.html
« Ostatnia zmiana: Listopad 22, 2017, 14:35 wysłana przez Basiulka »


Listopad 23, 2017, 07:41
Odpowiedź #1

sarna

  • Lwiątko z Cintry
  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 858
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Mój instagram
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: 2B/M/ii
  • Stan: zdrowe, troche suche
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: tak
  • Długość: 47cm
  • Grubość kucyka: 8cm
Odp: Problem po keratynowym prostowaniu
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 23, 2017, 07:41 »
Broń boże żadnej trwałej! Jeśli ten odrost ma już 10cm, to o ile włosy rosną ci w normalnym tempie, to chyba zwyczajnie już czas na powtórzenie zabiegu? Swoją drogą jest wątek o keratynowym prostowaniu

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka


Listopad 25, 2017, 20:14
Odpowiedź #2

Basiulka

  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 12
    • Awards
  • Typ włosa: kręcone
  • Stan: suche
  • Podatność na obciążenie: tak
Odp: Problem po keratynowym prostowaniu
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 25, 2017, 20:14 »
Moje włosy chyba właśnie rosną wolniejszym tempem niż standardowo u większości osób- takie obserwacje poczyniłam.. :( 

Chciałam uniknąć powtórnego zabiegu, bo proste włosy nieco mi się już znudziły. Sądziłam że będzie się powoli wypłukiwać ta keratyna, ale od kilku miesięcy myję włosy zdzierakami i nic się nie dzieje. Proste kołki, a odrosty się kręcą. Obstawiam, że to wina tego chińskiego dziadostwa, bo przy encanto nie miałam takiego problemu.

Czyli trwała odpada...  Może są jakieś inne sposoby na wypłukanie tej chińskiej "keratyny" ?

Listopad 26, 2017, 11:25
Odpowiedź #3

sarna

  • Lwiątko z Cintry
  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 858
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Mój instagram
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: 2B/M/ii
  • Stan: zdrowe, troche suche
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: tak
  • Długość: 47cm
  • Grubość kucyka: 8cm
Odp: Problem po keratynowym prostowaniu
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 26, 2017, 11:25 »
Pokaż jak to wygląda w ogóle mi udało się zmyć encanto w niecałe 2 tygodnie. Byłam nieświadoma i używałam slsów. Szczerze mówiąc, to takim specyfikiem z ali dużo ryzykujesz. Ja na twoim miejscu jakoś bym te włosy upinała, po prostu myła i czekała aż się zmyje. Chyba nie ma innego wyjścia.

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka



Listopad 26, 2017, 19:01
Odpowiedź #4

nieogarnieta

  • Bede inżynierem!
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 4328
    • Awards
  • Porowatość: średnia/wysoka
  • Stan: napuszone
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: nie
  • Długość: 71cm
  • Grubość kucyka: 7,5cm
Odp: Problem po keratynowym prostowaniu
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 26, 2017, 19:01 »
Może mycie z sodą pomoże? Olejowanie kokosowym (chyba dziewczyny rozjaśniające hennę pisały, że się po nim bardziej wyplukuje?), maska chelatująca, szampony przeciwłupieżowe.

Listopad 28, 2017, 19:43
Odpowiedź #5

Basiulka

  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 12
    • Awards
  • Typ włosa: kręcone
  • Stan: suche
  • Podatność na obciążenie: tak
Odp: Problem po keratynowym prostowaniu
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 28, 2017, 19:43 »
Witacie, wracam ze zdjęciami.



Nie wiem czy jest to dokładnie widoczne, ale na ostatnim zdjęciu zaznaczyłam czerwoną kreską, od góry się falują a na dole są proste. Ogólnie to robiłam khadi ciemny brąz, więc jest mega sianko na razie, to zdjęcie zaraz po rozczesaniu, wysuszeniu. Jak suszę staram się je naciągać na okrągłej szczotce żeby je jakoś wyprostować, ale jak widac niewiele to daje- nadal jest push up XXXXXXL...   Dwa pierwsze to jak się zachowują włosy jak są wilgotne, mimo że rozczesane- tu też dosyć widać- od góry się kręcą a na dole proste.

Mycia sodą spróbowałam przed henną, z terminem maska chelatująca jeszcze się nie spotkałam, także sprawdzę i będę testować.

Mocnych szamponów używam od kilku miesięcy, do co mycia praktycznie, ale niestety nie widzę żeby się cokolwiek wypłukiwało z tych dolnych partii włosów. Przy okazji-  czy to możliwe, że intensywne i długie mycie zdzierakami doprowadziło do tego że włosy mi bardziej wypadają od jakiegoś czasu? Bardziej, w sensie po każdym myciu zbieram garść włosów+ rozczesywanie w ciągu dnia- też lecą. Dawniej tego nie było, a ja używałam babydream zazwyczaj.


 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
28 Odpowiedzi
6347 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Wrzesień 15, 2015, 13:19
wysłana przez patison
8 Odpowiedzi
2698 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Styczeń 14, 2016, 23:24
wysłana przez edi