Autor Wątek: Humektanty dla włosów ekstracienkich  (Przeczytany 2395 razy)

Czerwiec 01, 2017, 10:49
Przeczytany 2395 razy

Ligatura

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 766
    • Awards
  • Porowatość: niska
  • Typ włosa: 2a/2b
  • Stan: zdrowe, cienkie
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: problematyczna
  • Farbowanie: nie
Humektanty dla włosów ekstracienkich
« dnia: Czerwiec 01, 2017, 10:49 »
Hej,

jak w temacie, szukam półproduktów do dodawania do odżywek/masek, które dodadzą objętości i trochę usztywnią moje niskoporki  :domka:
Zastanawiam się nad argininą (podobno usztywnia), a z takich do objętości może aloes?
Czy glutek z żelu lnianego też „napusza” cienki włos w widoczny sposób?

Miałam raz mleczko pszczele w glicerynie (to chyba hume, skoro gliceryna?), faktycznie trochę dodawało objętości, ale przetestowałabym coś nowego.
I'm doing Science and I'm still alive.
I feel FANTASTIC and I'm still alive.
While you're dying I'll be still alive.
And when you're dead I will be still alive.
STILL ALIVE <3


Czerwiec 01, 2017, 12:36
Odpowiedź #1

ani tex

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 790
    • Awards
Odp: Humektanty dla włosów ekstracienkich
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 01, 2017, 12:36 »
Mi najlepiej sprawdza się siarczan magnezu wymieszany z wodą, rozpylony przy nasadzie włosów po umyciu. /uwaga bo zbiera wodę jak jest wilgotno, raczej na suche dni.
I henna bezbarwna lub zwykła- po nałożeniu do dwóch myć mam objętościowo wiele więcej włosów.
06.2012 --> Włosomania  /// 

 <3 S <3 E <3 S <3 A <3  
<3 BHRINGRAJ <3

Włosy liche

Czerwiec 02, 2017, 21:06
Odpowiedź #2

Berdżi

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 557
    • Awards
  • Porowatość: wysoka
  • Typ włosa: proste, szkliste :/
  • Stan: przesuszone, zniszczone
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: walczę z łojotokiem
  • Farbowanie: nie
  • Długość: za ramiona
Odp: Humektanty dla włosów ekstracienkich
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 02, 2017, 21:06 »
Droga Ligaturo, z półproduktów w minibuteleczkach mam tylko glicerynę w fazie testów, wypowiadać się w wątku będę co tam z tą gliceryną u niej i u mnie - a teraz się wypowiem tak na podstawie moich i siostry doświadczeń z produktami nietuningowanymi, które cośtam mają "fabrycznie" i jakośtam zadziałały

arginina to jest aminokwas, jest w Jantarze (ale gdzieś pod koniec składu)
jest bardzo okej "długodystansowo" tak na skalp żeby odżywiać cebulki, dotleniać je, piszą o niej że wzmacnia korzeń włosa itd, wzmacnia nasadę - tak sobie myślę hmmm... a może te osoby które piszą, że "jantar im odbija włosy od nasady" to właśnie to przez tą argininę :???: i hmmm a ciekawe jak te inne aminokwasy  :???:

tutaj jest post Wiedźmy, rozpiska odżywek z aminokwasami i argininą. post jest z 2012 roku, więc nie wiem jak z tymi odżywkami składowo - czy ona tam dalej jest trzebaby obczajać sprawdzać 
http://www.wiedzmabloguje.com/2012/09/odzywki-do-włosow-z-aminokwasami.html

tutaj przypomniał mi się jeden z listów u Anwen, jedna z czytelniczek chwaliła czarną odżywkę ze spłukiwaniem z argininą od L'oreala, która to miała robić jej efekt WOW i pogrubienie włosów nałożona jako b/s. Padają tu słowa "włosy cienkie ją kochają" ( pkt 3) co do tej metody żeby d/s jako b/s nie jestem jednak przekonana :/ aczkolwiek stwierdziłam, że warto to przytoczyć, jako głos w dyskusji "czy arginina na długość coś daje"
btw. w Glisskurch psikaczach widziałam tą Argininę też chyba

wymieniony jest też "płyn nadający objętość CECE" ( kompletnie nie znam)
całość można poczytać tu : http://www.anwen.pl/2013/07/pielegnacja-wosow-cienkich-raz-jeszcze.html

co mleczka pszczelego i gliceryny - moja siostra ( lat naście) ma włosy delikatne, falowane, cienkie, "dziecięce"
i ona napusz objętościowy miała po ... dwufazowym biovaxie do suchych który był psikany na mokre, a potem włosy wysychały - a tam jest właśnie wysoko gliceryna i mleczko pszczele, trochę też protein, jest Collagen (w rozpisce Martusi zaliczony jako proteina wielkocząsteczkowa: http://www.martusiowykuferek.pl/2015/04/proteiny-humektanty-emolienty.html)

to jest trudny produkt, co i jak z nim jest to opisałam w recenzji http://www.goodhairday.pl/forum/mgielki-i-produkty-do-stylizacji/biovax-nutriquick-dwufazowa-odzywka-bez-splukiwania-do-wlosow-suchych-recenzja/
nie polecam, ale jeśli chodzi o składniki/półprodukty - gliceryna i mleczko pszczele, tak potwierdzam to coś robi, skłania mnie to do testowania u niej dalej tych dwóch rzeczy. Nie wiem tylko jak jest z przyzwyczajaniem się włosów do tego i jaka jest zależność między porą roku bo ona zużyła ilość 1/4 opakowania. W każdym razie u niej się o wiele lepiej "przyjął" niż u mnie.

u mnie najlepiej działa na objętość takie "odbicie" od nasady ... chmiel XD,  na długości - najbardziej efekt WOW i efekt pogrubienia po odżywkach miałam po hennie w maskach WAX.
no i po oleju arganowym, ale to inna historia.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2017, 21:25 wysłana przez Berdżi »

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
6 Odpowiedzi
3016 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 01, 2014, 09:37
wysłana przez Natka
17 Odpowiedzi
8033 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipiec 30, 2015, 12:44
wysłana przez Calathiel
3 Odpowiedzi
4468 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 03, 2014, 22:41
wysłana przez Czuka
4 Odpowiedzi
10735 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudzień 04, 2014, 01:25
wysłana przez Waleria
15 Odpowiedzi
7514 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwiec 08, 2018, 08:37
wysłana przez smerfetka696969