GoodHairDay - Nowe forum o pielęgnacji włosów

Produkty i półprodukty => Półprodukty => Wątek zaczęty przez: Victrola w Marca 27, 2015, 01:18

Tytuł: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Victrola w Marca 27, 2015, 01:18
Przeglądam i jestem w szoku, ale chyba takiego tematu tu nie mamy!

Chciałam zapytać jakie półprodukty stosujecie, które są najlepsze. Przy okazji zakupów z krakowiankami zastanawiałam się nad lcysteiną, ale przeraża mnie ten smrodek...
I czy któraś z Was używała hydrolizowane białka jedwabiu? chciałam u siebie wprowadzić jakieś proteiny, i póki co biorę tylko keratynę, ale tak na przyszłość się zastanawiam..
Tytuł: Odp: Półprodukty
Wiadomość wysłana przez: Rudi w Marca 27, 2015, 07:50
Żółtko XD wczoraj dalam na włosy pierwszy raz w zyciu, bo żądają protein, i nagle jak nie te włosy XD
Tytuł: Odp: Półprodukty
Wiadomość wysłana przez: Amaudie w Marca 27, 2015, 07:53
Keratynę, Dpanthenol i sok aloesowy. Mało, ale wszystko mi się pokończyło :<
Tytuł: Odp: Półprodukty
Wiadomość wysłana przez: Natka w Marca 27, 2015, 09:05
Keratyna, śmierdziel, aloes, spirulina, kwas hialuronowy :D
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Isabel w Marca 27, 2015, 10:10
Victrola kup siarczan magnezu - nie śmierdzi i u mnie działa podobnie :D

Ja używam obecnie:
- d-pantenol, musi zawsze być XD uwielbiam

- honeyquat - bardzo się polubiliśmy <3 nawilżenie :loving:

- Spirulina - ekstrakt glicerynowy, nigdy więcej nie wrócę do proszku! wszystko miałam dookoła zielone :roll: ekstrakt jest wygodny!


To co kiedyś miałam:

- Potrójny kwas hialuronowy 1,5% kiedyś miałam i chwaliłam sobie :)

- Sok z aloesu, na początku włosomaniactwa dodawałam do wszystkiego :lol: lubię się z aloesem

- L-cysteina, działał rewelacyjnie fakt ale ten smród NIE!

- Siarczan magnezu działa podobnie jak cysteina i nie śmierdzi

- miód moje włosy kochają! ale szkoda mi go używać więc zamieniłąm go na tańszy odpowiednik czyli...

- cukier trzcinowy! :D nawilża, włosy takie grubsze się wydają <3 dodaje zawsze do domowych masek!

- witaminy all in one, zmarnowało mi się opakowanie nic nie robił

- Hydrolizat keratyny muszę sobie kupić i przypomnieć działanie, ogólnie byłam zadowolona

- Ekstrakt z karnityną, argininą i kofeiną <3 na podstawie tego składnika miałam najlepszą wcierkę ever! Wysyp BH jak przy maści końskiej

- żelatyna z nią ostrożnie ale efekt wart spróbowania :)

- żółtko moje włosy lubią jako dodatek do maski nawilżającej

- gliceryna, szczególnie olej na glicerynie - wiele dziewczyn poleca, ja też!

- siemię lniane oczywiście każdy musi spróbować. Uwielbiam płukankę z niej :)
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: khhrrr w Marca 27, 2015, 11:38
Gliceryna, algi, witamina E są dla mnie niezastąpione. Z kuchennych kakao, len, rzadko miód.
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Wiewiórka w Marca 27, 2015, 11:39
Keratyna hydrolizowana, D-pantenol, Sok z aloesu, żelatyna,  gliceryna, spirulina, siemię lniane, żółtko, miód mało a cieszy :D
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Isabel w Marca 27, 2015, 11:57
a no jeszcze te rybki GAL A + E - super! <3
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Mystere w Marca 27, 2015, 13:38
a no jeszcze te rybki GAL A + E - super! <3

Isabel, do czego używasz tych rybek i jak działają? :)
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Isabel w Marca 27, 2015, 13:50
do wszystkiego :D
- masuję nimi twarz na noc
- robię mgiełkę do włosów i dodaje 1-2 rybki na 100ml
- dodatek do masek
- wmasowuję w paznokcie

Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Grażynka w Marca 27, 2015, 16:09
Isabel, a mogłabyś powiedzieć coś więcej o d-pantenolu i o honeyquat? to drugie mnie szczególnie ciekawi :D
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Isabel w Marca 27, 2015, 16:29
Tutaj jest opis: http://ecospa.pl/produkt/honeyquat-pochodna-miodu w ogóle polecam sklep! Szybka wysyłka, gratisy i piękne opakowania <3

Oba produkty świetnie nawilżają <3 mnie nie puszą, włosy są lśniące :) Zrobiłam sobie mgiełkę na wodzie właśnie z tymi składnikami i kapsułkami GAL A+E :)
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Grażynka w Marca 27, 2015, 17:08
a honeyquat dodajesz do szamponu czy do masek/odżywek też? Bo widzę na stronie że zalecają do szamponu, ale że do odżywek też się nada :D
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Ecia w Marca 27, 2015, 18:19
czy jest tutaj jeszcze ktoś, komu lcysteina nie śmierdzi?!  XD ja z proteinowych tylko toleruję keratynę
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: POKAHONTAZ w Marca 27, 2015, 18:25
Boze, jak Ecia sie zaciagnela smierdzielem na spotkaniu to myslalam, ze zwymiotuje
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Kajka w Marca 27, 2015, 18:29
Boze, jak Ecia sie zaciagnela smierdzielem na spotkaniu to myslalam, ze zwymiotuje
:lol: :lol: :lol: serio? :D
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: POKAHONTAZ w Marca 27, 2015, 18:34
To tak smierdzi, ze koniec swiata. 3 mycia, a ja nadal to mialam na wlosach...
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Blond Hair w Kwietnia 02, 2015, 17:46
Obecnie używam najczęściej gliceryny i mąki ziemniaczanej. Nabłyszcza mi włosy :D
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Mess w Kwietnia 02, 2015, 17:48
Miód, jajo, mąka ziemniaczana, kakao, gliceryna, d-panthenol, kwas hialuronowy :D
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Giovanemadre w Kwietnia 02, 2015, 18:27
Gliceryna, d-panthenol,mocznik, kolagen i elastyna, sok z aloesu,kakao,kwas hialuronowy, alanoina, lanolina, mąka ziemniaczana :) Mam jeszcze jakieś ekstrakty, które kupiłam do ukręcenia wcierki, ale gdzieś mi się zawieruszyły :)

Jak na włosy działa lcysteina?
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Amaudie w Kwietnia 03, 2015, 07:38
Gliceryna, d-panthenol,mocznik, kolagen i elastyna, sok z aloesu,kakao,kwas hialuronowy, alanoina, lanolina, mąka ziemniaczana :) Mam jeszcze jakieś ekstrakty, które kupiłam do ukręcenia wcierki, ale gdzieś mi się zawieruszyły :)

Jak na włosy działa lcysteina?

Lcysteina to aminokwas, więc powinna działać jak porządna proteinka :)
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: madzia w Kwietnia 04, 2015, 00:01
Gliceryna, mąka ziemniaczana, płatki owsiane, miód, keratyna hydrololo, zoltko...
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Czuka w Kwietnia 05, 2015, 09:13
Żelatyna - u mnie hit. Mogę robić laminowanie raz na tydzień, a się nie przeproteinuję.

Sól epsom - efekty podobne jak po żelatynie, a pół łazienki nie jest upieprzone w galaretce.

Spirulina - działania nie zauważono.

Żółtko - wali niemiłosiernie, nigdy więcej.

Mąka ziemniaczana - robi fajne gładkie włosy.

Gliceryna, kwas hialuronowy, d-phantenol, aloes 10-krotnie zatężony, lecytyna - humekanty jakoś nie chcą że mną współpracować, więc w przyszłości planuję celować w tę najkorzystniejsze cenowo. Chociaż kusi mnie mleczko pszczele i mocznik:P

Banan - efektów brak.

Kakao - wysusza, usztywnia.

Ocet jabłkowy - jakoś nie widzę po nim wzmożonego blasku na głowie.
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Rudi w Kwietnia 05, 2015, 09:22
Spirulina - proteina nie do przeproteinowania, podbudowuje, wygładza, dodaje blasku, kocham ją <3

Sok z aloesu - supernawilżacz  <33

Keratyna - proteinki od czasu do czasu lubię, byle nie za często.

Żółtko jajka - spróbowałam póki co tylko raz, ale już kocham za działanie. Dzisiaj powtórzę XD

Kwas hialuronowy - pomaga w nawilżaniu.

Elastyny moje włosy nie polubiły.
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Ecia w Kwietnia 05, 2015, 10:31
moją największą miłością jest gliceryna :D mąka ziemniaczana też przejdzie... za to jajek nie znoszę :D raz użyłam i mam uraz taki, że boję się spróbować jeszcze raz ale w innej formie :P
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Grażynka w Kwietnia 05, 2015, 11:17
muszę wypróbować jakoś niedługo tej mąki ziemniaczanej :D ile jej sypiecie na porcje maski? :D
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Ecia w Kwietnia 05, 2015, 11:57
Ja około łyżeczki do porcji maski na moją długość :D nawet jak dam więcej to nic złego się nie dzieje - generalnie ciężko przedobrzyć :D
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Kasia w Kwietnia 24, 2015, 17:34
Oj sporo tego było, pielęgnację w 2010 roku zaczęłam od olejowania i właśnie półproduktów :)

*keratyna hydrolizowana - pięknie podkreśla skręt, nabłyszcza, optycznie pogrubia :)
*jedwab hydrolizowany - piórka, puszek, niedociążenie
*kolagen z elastyną - prawie tak samo fajny, jak keratyna
*mleczko pszczele - podkreśla skręt, pięknie nawilża, ale w emolientowym towarzystwie, inaczej może spuszyć lekko
*mleczka roślinne (migdałowe, winogronowe, bawełniane) - wspaniale nawilżają, wygładzają, włosy są takie mięsiste
*nawilżacz cukrowy - cudny nawilżacz, nie puszy
*panthenol - pięknie wygładza, nawilża, jak dam za dużo, mam po nim przyliz lekki, raczej nie puszy, nawet w deszcz
*mocznik - nawilża, ale muszę bardzo uważać na pogodę
*aloes - tak jak z mocznikiem, pięknie nawilża, ale w złą pogodę lubi spuszyć , muszę na niego uważać
*spirulina - podkreśla skręt i wygładza, ale tylko w nawilżająco-olejowym towarzystwie
*gliceryna i hydromanil - puszek, puszek, puszek :) mnóstwo rzeczy z gliceryną mnie puszy, nawet, jak dorzucę oleju
*żeń szeń - sypki ekstrakt, pięknie podkreśla mi skręt
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Victrola w Kwietnia 24, 2015, 23:26
Kasiu, nawilżacz cukrowy??? cóż to? pierwsze słyszę!

i jakie mleczka roślinne? nie spotkałam ich nigdy.
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Isabel w Kwietnia 25, 2015, 10:52
http://naturalissa.pl/mobile/pl/p/Nawilzacz-Cukrowy/56  czuje się mega skuszona! Tym bardziej ze miód, cukier trzcioniwy moje włosy lubią! :D
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Victrola w Kwietnia 25, 2015, 15:48
suszona się czujesz? hahahahah
też chce to teraz :<
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Amaudie w Kwietnia 28, 2015, 09:18
W tym momencie mam 2x keratynę, mocznik, mleczko pszczele, aloes zatężony, kwas hialuronowy i korund ;)
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Bazylia w Kwietnia 28, 2015, 09:37
U mnie na razie skromnie :) mam keratynę, kwas hialuronowy, d-pantenol. No i żel aloesowy, nie czuję potrzeby kupowania zatężonego, jeśli nie ma różnicy w działaniu (bo nie ma, prawda?)
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: razdwapiec w Kwietnia 28, 2015, 10:47
Ja mam tylko glicerynę i miodek i to drugie to moja miłość do której ostatnio powróciłam. :D D-panthenol muszę kiedyś przy okazji gdzieś kupić, ale on tylko w internetach pewnie? :(
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Amaudie w Kwietnia 28, 2015, 11:06
U mnie na razie skromnie :) mam keratynę, kwas hialuronowy, d-pantenol. No i żel aloesowy, nie czuję potrzeby kupowania zatężonego, jeśli nie ma różnicy w działaniu (bo nie ma, prawda?)

Nie ma różnicy ;)
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Bazylia w Kwietnia 28, 2015, 17:45
U mnie na razie skromnie :) mam keratynę, kwas hialuronowy, d-pantenol. No i żel aloesowy, nie czuję potrzeby kupowania zatężonego, jeśli nie ma różnicy w działaniu (bo nie ma, prawda?)

Nie ma różnicy ;)
:woohoo:
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: ani tex w Kwietnia 28, 2015, 21:17
Isabel jak stosujesz siarczan mg?
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Kornelia w Maja 01, 2015, 16:43
Ja, niestety, nie miałam do czynienia z wieloma półproduktami:
- gliceryna - chyba mi służy, włosy są po niej miękkie; ALE potrafi spuszyć  :BHD:
- aloes - sok/żel - NIE NIE NIE, nie lubimy się z aloesem, puszy mi włosy, dodawany do masek; próbowałam używać go jako mgiełki na suche włosy, to znowu robił przyklap...
- miód - rzadko używam i to chyba jest mój błąd, ostatnio dodałam do maski i fajnie odżywił włosy
- mąka ziemniaczana - moja miłość  <3 Zawsze powtarzam sobie, żeby częściej tuningować nią maski/odżywki - włosy są po niej sypkie, mięciutkie, proste, nie strączkują się
- spirulina - nie wiem, czy cokolwiek daje, efektu łał nie było
- żółtko - w sumie ciężko mi coś powiedzieć, bo użyłam tylko raz, jak potrzebowałam protein, było w porządku, ale nie mogłam znieść tego smrodu, który utrzymywał się nawet po umyciu włosów
- kakao - niewypał, włosy były po nim jakieś takie twarde
- płatki owsiane - CUDO, ale.... ileż można wyjmować z włosów owsiankę  :wtf:

W Polszy czeka na mnie kwas hialuronowy i mocznik, jestem bardzo ciekawa, jak na mnie zadziałają.
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Kasia w Maja 14, 2015, 19:19
Kasiu, nawilżacz cukrowy??? cóż to? pierwsze słyszę!

i jakie mleczka roślinne? nie spotkałam ich nigdy.

Wybacz, teraz dopiero zauważyłam pytanie  :cmok:

Nawilżacz cukrowy cudnie nawilża, ale nie puszy, nawet w wilgotną pogodę, cudo nie? :D

Mleczka roślinne - np. migdałowe, winogronowe, owsiane, bawełniane, pięknie nawilżają, zmiękczają, u mnie wzmacniają skręt ;)
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Kas w Czerwca 18, 2015, 20:19
Ja sobie kupiłam keratynę, póki co użyłam jej do paznokci tylko. Poza tym żelatyna – mój hit <3 Ocet jabłkowy czasem, jajko czasem. No i moja ostatnia wielka miłość – miód <33
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: alternative w Czerwca 18, 2015, 22:59
u mnie nie wiele tego:
-keratyna, bo nie używam produktów proteinowych, bo moje włosy nie lubią za dużo, więc branie całego produktu jest bez sensu :P
-panthenol chyba taki sobie, nic nie zauważyłam
-kwas hialuronowy  <33 i do twarzy i do włosów
-aloes (zatężony z zsk, żel z ecospa, w proszku z pola henny)  <33 no ale wiadomo, pogoda, ale sezon w  pełni :D
-honeyquat, bo miodu szkoda mi na włosy :P
-hibiskus z pola henny, nadaje połysk
-cynamon podbija rudość
-imbir nadaje połysk
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: JeSuisBlonde w Czerwca 24, 2015, 13:46
U mnie najlepiej działa jak sypne wszystkiego po trochę :D
- gliceryna - jest ok, ale jak nie chce, i się tworzyć mgiełki to próbuje ją w miarę równomiernie rozprowadzić na mokrych włosach to wtedy przeszkadza mi ta konsystencja bo się tak kleji dziwnie
- pantenol - uwielbiam!
- kwas hialuronowy - mam już drugie opakowanie i używam na twarz głównie, do maski też się czasem zdarzy
- all in one - wydaje mi się ze nic nie robi, ale też nie dodawałam ich do maski jako jedynego półproduktu
- kreatyna - druga buteleczka, bardzo fajna jak potrzeba protein bo wszystkie maski jak dla mnie mają ich za no w składzie
- proteiny jedwabiu - miałam dawno temu, resztke wylalam, bo była mocno po terminie, ale na pewno jeszcze zamowie
- koksy - dodaje około łyżki do maski, włosy sprawiają wrażenie grubszych, sztywniejszych i w końcu nie są takie miękkie, kaczuchowate

 A używałam jeszcze bromelaine, glinki, wyciąg z oczaru wirginijskiego, ekstrakt wzmacniający włosy, ekstrakt przeciwlupiezowy, witamina C, niacynamid, ekstrakt z milorzebu japońskiego, rocznik, L cysteine, ekstrakt z kory wierzby białej i spiruline, ale jej na włosy nie kladlam bo bałam się zieleni a na twarzy mnie uczulila. I gencjane jeszcze
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: isadora w Czerwca 24, 2015, 16:48
A ja tak skromnie, bo tylko mąkę ziemniaczaną, algi, miód i cukier trzcinowy:wstyd:
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: kasia-blondi w Lipca 03, 2015, 13:23
Siemię lniane, olej lniany (na wlosy), drożdże... No i jedwab, tak.
Ale mam wrażenie, że jak lepiej nawadniam organizm, to włosy są mocniejsze też.
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Kociamama w Sierpnia 20, 2015, 19:47
Dziewczyny, a czy któraś z Was używała propolisu? Dostałam woreczek i nie wiem, czy mogę go jakoś wykorzystać na włosy. Macie jakieś pomysły? :)
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: cezet w Sierpnia 20, 2015, 21:33
Propolisu, żeby nie zmarnować, to trzeba zrobić nalewkę, i to na spirytusie 90%
http://rozanski.li/?p=16
Potem można odparować spirytus, żeby dać na włosy ale czy warto to nie wiem. Chyba najlepiej go zużyć do maści i doustnie :)
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Kas w Sierpnia 21, 2015, 19:12
Propolisu, żeby nie zmarnować, to trzeba zrobić nalewkę, i to na spirytusie 90%
http://rozanski.li/?p=16
Potem można odparować spirytus, żeby dać na włosy ale czy warto to nie wiem. Chyba najlepiej go zużyć do maści i doustnie :)
:love:  Absolutnie się zgadzam! Nalewka na propolisie – smak dzieciństwa :D
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Kociamama w Sierpnia 21, 2015, 22:44
Dzięki dziewczyny!  <33
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: ani tex w Sierpnia 22, 2015, 22:22
- keratyna- półprodukt nr 1 u mnie 4 ever
- kwas hialuronowy- ex aequo pierwsze miejsce- używam codziennie na twarz i włosy
- aloes- troche o nim zapomniałam, ale nigdy szału nie robił
- all-in-one - bez sensu, nie stosuję bo tylko psuje konsystencję
- mleczko bawełniane- bardzo fajne, zapomniałam juz o nim a lubię bo dobrze nawilża
- mleczan sodu- nawilża, ale chyba mi sie przeterminował, musze sprawdzic ;p
- siarczan magnezu - bardzo fajnie usztywnia i nadaje objętości włosom, u mnie zastępuje suchy szampon
- ekstrakt z drożdży piwnych- działania nie stwierdzam, smrodek browara - tak:D
- ekstrakt z kofeiny- dodawałam do wcierek, bez efektu
- d-panthenol, retinol, wit. c - stosuję raczej do twarzy

Ogółem przeszedł mi już szał na to- trzymam sie keratyny i kwasu hialuronowego.
Pomijam tu kuchenne półprodukty; miód, oleje, jajko, żelatynę, skrobię, drożdże, cynamon, bo je stosuję/stosowałam dość często.
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Victrola w Października 19, 2015, 00:53
mam pytanie odnośnie odżywek dla koksów jako proteinki. To chodzi o te białkowe? jaką zawartość białka mam wybrać? 80? polecacie jakieś konkretnie?
Patrzyłam, że można kupić próbki już po 3-4 zł, a to pewnie na pare razy starczy tylko nie wiem jakie wziąć... a nie pójde do koksa w sklepie i nie powiem "daj pan takie na włosy"  :hihi:
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Czuka w Października 19, 2015, 11:14
Białek masz 3 rodzaje hydrolizaty, izolaty i koncentraty. Ja gdybym kupowała na włosy, to w sklepie pytałabym o te ostatnie, bo są najtańsze.

Od reszty różnią sie tym, że najwolniej się trawią i maja więcej tłuszczów i węgli - a to nie ma znaczenia przy włosach :P Co prawda mają też mniej białka, ale nadal na poziomie ok. 80% wiec myśle że na głowę w zupełności wystarczy :)

Rozbieżności w cenie będzie też robić to jakiego pochodzenia są białka. Pszeniczne i sojowe bedą tańsze, bo gorzej się wchłaniają. Ale czy bedą gorzej działać na włosach to nie wiem. Możesz kupić próbkę sojowego i serwatkowego i zobaczysz czy robi to różnice.

Ja polecam Olimp. Bo to tanie i dobre białko dla koksów to i pewnie dla włosów :)



Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Victrola w Października 20, 2015, 19:14
Ooo jaką fachową informacją :D  dziekuje bardzo.
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: ani tex w Października 20, 2015, 20:55
W jaki sposób uzytkujecie te białka ? Do wcierek?
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Victrola w Października 20, 2015, 23:33
ja mam zamiar do masek dawać i na długość używać.
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: ani tex w Października 21, 2015, 10:49
Hmm a czy to nie tak, ze przykładowa keratyna, po to by móc wniknąć we włosy jest hydrolizowana tj. rozbita na mniejsze fragmenty i staje się łatwiej przyswajalna? W takim razie bardziej by pasowały chyba hydrolizaty niż koncetraty. Ja tylko pytam, bo nie uzywam tych odżywek dla sportowców, nie wiem co w nich siedzi.
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Czuka w Października 21, 2015, 15:17
Hmm a czy to nie tak, ze przykładowa keratyna, po to by móc wniknąć we włosy jest hydrolizowana tj. rozbita na mniejsze fragmenty i staje się łatwiej przyswajalna? W takim razie bardziej by pasowały chyba hydrolizaty niż koncetraty. Ja tylko pytam, bo nie uzywam tych odżywek dla sportowców, nie wiem co w nich siedzi.

Hmmm w sumie, to chyba masz rację :P Skupiłam się na % i rodzaju białka w odżywce. A przeoczyłam fakt, że hydrolizat się lepiej wchłania, bo białko jest wstępnie przetrawione. I na produktach do włosów jest napisane hydrolized milk/keratin/silk. Więc chyba na włosach też to będzie robić różnice (ja co nieco wiem, bo brat i chłopak biorą, ale ekspertem nie jestem).

Także tego, sroki za wprowadzenie w bład  :wariatka:
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: POKAHONTAZ w Listopada 30, 2015, 18:29
kto ma ekstrakt nawilżający i powie mi jak go używa?  :roll: ;)
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Ligatura w Marca 05, 2016, 10:09
Czy mleczko pszczele jest zawsze rozpuszczane w glicerynie? Taka jest pełna nazwa na ZSKmi się zastanawiam, czy to norma, czy inny produkt niż mleczko pszczele samo w sobie.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Maruderka w Listopada 01, 2016, 05:53
Robiąc zakupy online wrzuciłam do koszyczka aromat, radiant, który pachnie po prostu piknie! I tu pojawia się moje pytanie, czy mogę dodawać KROPELKĘ do mgiełek, lub innym produktów do stylizacji?  :hmmm:
Tytuł: Odp: Półprodukty jakich używamy.
Wiadomość wysłana przez: Adusia17 w Czerwca 24, 2021, 10:29
Miód, aloes i pyłek pszczeli - mieszasz, nakładasz na głowę i zostawiasz na 15-20 minut. Taka maska działa cuda :)