Autor Wątek: Ciemna strona sportu - czyli kontuzje, urazy, bóle i jak sobie z nimi radzić  (Przeczytany 27131 razy)

Kwiecień 13, 2015, 20:16
Przeczytany 27131 razy

Calathiel

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1688
    • Awards
Wczoraj zabrałam się w końcu za squaty i odpaliłam sobie zumbę na yt, z godzinkę się powyginałam, a dzisiaj nie mogę chodzić, zakwasy w tych miejscach co być nie powinny (na przykład przysiady - powinien boleć mnie tyłek, a nie przednia część uda i kolana :(). Macie jakieś sposoby jak przyśpieszyć schodzenie zakwasów? Bo chodzę jakbym kij połknęła xd

I drugie pytanie - czy ćwiczycie dalej, jak Wam się robią takie zakwasy? Mi potrafią trzymać się tydzień, a ćwiczenie raz na tydzień to jednak za mało :/


Kwiecień 13, 2015, 20:57
Odpowiedź #1

Rossie

  • *****
  • Włosowe Siły Specjalne
  • Wiadomości: 4878
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Blog, niewłosowy
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: tak, henna
  • Grubość kucyka: 6 cm
Jak regularnie ćwiczysz to zakwasów już nie powinno być :) Niby najlepiej je roztrenować ale ja tam nie mam w sobie tyle samozaparcia :P Najwyżej na jakiś spacer iść, jeśli zakwasy na nogach. I ja po przysiadach miałam zakwasy po wewnętrznej części ud :) Nie ma zasady że tylko na tyłku, różne mięśnie pracują :D
:Rossie: Moja włosowa historia

Aktualne zdjęcie: klik
Dumna sezamowa siostra.

Kwiecień 13, 2015, 21:03
Odpowiedź #2

Calathiel

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1688
    • Awards
Chodzi o to, że na tyłu za bardzo tych zakwasów nie czuć. Może lekkie, ale takie znośne. Za to na udach nieznośne. I się martwię, że może źle przysiady robię, skoro bardziej pracują uda niż pośladki?

Kwiecień 13, 2015, 22:00
Odpowiedź #3

Puszin

  • Puszin
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 1994
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • MWH
    • Awards
  • Porowatość: Średnia
  • Typ włosa: Proste
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Wrażliwa
  • Farbowanie: Henna
  • Długość: Do cyca
  • Grubość kucyka: 9,5
Zeby bardziej czuc posladki to jak sie prostujesz to je spinasz :) A co do zakwasow i regularnego cwiczenia to sie nie zgadzam z Rossie. Wszystko zalezy od progresu jaki sie robi w treningu i od swoich maxow.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2015, 22:02 wysłana przez Andzia »
MWH

INSANITY


Turn around and I'll show you something
Turn around and you will see
Life like a real way out
A kind of LSD


Kwiecień 14, 2015, 07:41
Odpowiedź #4

Rossie

  • *****
  • Włosowe Siły Specjalne
  • Wiadomości: 4878
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Blog, niewłosowy
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: tak, henna
  • Grubość kucyka: 6 cm
Andzia, no to może każdy ma inaczej z tymi zakwasami :) Ja patrze po sobie, ale ja mam bardzo nisko zawieszony taki pułap wyżej którego już nie podskoczę, w pewnym momencie nie daję rady robić postępów i wciąż robię tyle samo :P Więc zakwasy mam tylko po dłuższej przerwie od ćwiczeń, albo jak zabiorę się za ćwiczenia na jakieś nowe partie mięśni, np. brzuch.
:Rossie: Moja włosowa historia

Aktualne zdjęcie: klik
Dumna sezamowa siostra.

Kwiecień 14, 2015, 10:12
Odpowiedź #5

Natka

  • Biskup Kościoła Włosomaniaków
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 6119
    • Awards
  • Porowatość: Niska
  • Typ włosa: 2a/N/ii
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Na róż
  • Długość: Do Łopatek
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Chryste Panie nie ma czegos takiego jak zakwasy! :megazla:




"i wszystkim wokół to brzydnie. Męczy ich, że o tym wspominasz. Zostają naznaczeni Twoim smutkiem. Więc zachowujesz się jakby już nie bolało. Tylko po to, by nie drażnić nikogo swoim żalem..."

Kwiecień 14, 2015, 11:03
Odpowiedź #6

Rossie

  • *****
  • Włosowe Siły Specjalne
  • Wiadomości: 4878
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Blog, niewłosowy
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: tak, henna
  • Grubość kucyka: 6 cm
Jak to nie ma, jak je mam? XD
:Rossie: Moja włosowa historia

Aktualne zdjęcie: klik
Dumna sezamowa siostra.

Kwiecień 14, 2015, 12:43
Odpowiedź #7

esze

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 563
    • Awards
  • Porowatość: średnia/wysoka
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zniszczone
  • Podatność na obciążenie: NIE
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: TAK
  • Długość: do ramion
  • Grubość kucyka: 7 cm
pewnie chodzi o to, że te "zakwasy" to tak naprawdę mikrourazy mięśni ;)

Kwiecień 14, 2015, 12:44
Odpowiedź #8

Black

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 791
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się, wrażliwa
  • Długość: 72 cm
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Co nie zmienia faktu, że się przyjęło zakwasy i każdy tak mówi :D Więc nie bardzo rozumiem, skąd oburzenie :P
Instagram

Cel: zdrowie i długie włosy, pozbycie się cieniowania i zniszczonych końcówek

Kwiecień 14, 2015, 12:55
Odpowiedź #9

Rossie

  • *****
  • Włosowe Siły Specjalne
  • Wiadomości: 4878
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Blog, niewłosowy
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: tak, henna
  • Grubość kucyka: 6 cm
Ja też nie rozumiem, dla mnie "zakwasy" to takie zwyczajowe określenie na ten specyficzny ból mięśni po treningu, wiadomo że nie medyczne czy naukowe :) Ja nie wiem dokładnie jakie tam procesy się dzieją, ale jak się mówi "zakwasy" to każdy wie o co chodzi ;)
:Rossie: Moja włosowa historia

Aktualne zdjęcie: klik
Dumna sezamowa siostra.

Kwiecień 14, 2015, 12:58
Odpowiedź #10

Rudi

  • Fotografuję, nurkuję, na motorze włosy wożę :)
  • *****
  • Administrator
  • Wiadomości: 3859
    • moje fotografie
    • Awards
Co nie zmienia faktu, że się przyjęło zakwasy i każdy tak mówi :D Więc nie bardzo rozumiem, skąd oburzenie :P
ja rozumiem, bo to powielanie błędu i dalsze ogłupianie narodu. To tak, jak w przypadku henny - my wiemy, że tylko rozjaśnianie indygo daje zieleń, a mimo to nadal jest multum włosomaniaczek, które boją się rozjaśniać hennę (nie indygo) z powodu obawy przed zielenią. Po co ugruntowywać błedne określenia? Nie lepiej od razu nauczyć się nazywać rzeczy poprawnie?

Kwiecień 14, 2015, 13:05
Odpowiedź #11

Rossie

  • *****
  • Włosowe Siły Specjalne
  • Wiadomości: 4878
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Blog, niewłosowy
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: tak, henna
  • Grubość kucyka: 6 cm
Mi nie zależy jakoś szczególnie, żeby nie było że się czepiam :P W luźnej rozmowie i tak wiadomo że się używa utartych stwierdzeń, ale tak tylko napisze, że jeśli się chce kogoś edukować to można to było po prostu inaczej napisać, bo po prostu nie rozumiem tego oburzenia :) Nie wszyscy studiujemy fizjoterapię i wiemy wszystko o tym jak co w ciele pracuje. Chętnie się dowiem, ale pisząc "nie ma czegoś takiego jak zakwasy" dla mnie odebrane znaczenie to = nie istnieje to zjawisko które znasz i czujesz. A przecież istnieje, tylko jest błędnie nazywane :)
:Rossie: Moja włosowa historia

Aktualne zdjęcie: klik
Dumna sezamowa siostra.

Kwiecień 14, 2015, 13:22
Odpowiedź #12

Natka

  • Biskup Kościoła Włosomaniaków
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 6119
    • Awards
  • Porowatość: Niska
  • Typ włosa: 2a/N/ii
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Na róż
  • Długość: Do Łopatek
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Tlumaczylam juz kiedys dokładnie tu na forum na czym polega to cos co czujesz po treningu. Jesli chcesz, to wytlumacze jeszcze raz i nawet wyjasnie skad wziela sie ta niepoprawna nazwa. A powielanie blednych form i co gorsza, nie zrozumienie tego, ze kogos to moze w oczy razic, jest na prawdę straszne. To tak jak mowic, ze "przyszlem" "w kazdym badz razie" itd zostalo przyjete do jezyka i po co sie oburzac... :roll:




"i wszystkim wokół to brzydnie. Męczy ich, że o tym wspominasz. Zostają naznaczeni Twoim smutkiem. Więc zachowujesz się jakby już nie bolało. Tylko po to, by nie drażnić nikogo swoim żalem..."

Kwiecień 14, 2015, 14:16
Odpowiedź #13

Rossie

  • *****
  • Włosowe Siły Specjalne
  • Wiadomości: 4878
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Blog, niewłosowy
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: tak, henna
  • Grubość kucyka: 6 cm
Natka, rozumiem że to dla Ciebie bliski temat, przepraszam że Cię uraziłam swoją niewiedzą, ale nie ma co przesadzać. Wiadomo, że utarte określenia czasami nie zgadzają się może z naukowymi dowodami, założę się że specjalista w jakiejkolwiek dziedzinie musi się codziennie zmagać z tym, że inni ludzi nie wiedza na ten temat tyle co on i mówią rzeczy nie do końca poprawne. No ale my tu nie piszemy naukowych publikacji, tylko luźno rozmawiamy, według mnie nie ma co aż tak się oburzać i mówić że to aż "straszne". Znaczy w sumie możesz, przecież Ci nie zabronię ale szkoda tracić nerwów :P Ja jestem po anglistyce i też muszę słuchać błędów które ludzie robią, i wybaczam :P Każdego co innego w oczy razi, i nie wszyscy muszą to wiedzieć i rozumieć ;)
:Rossie: Moja włosowa historia

Aktualne zdjęcie: klik
Dumna sezamowa siostra.

Kwiecień 14, 2015, 15:38
Odpowiedź #14

Black

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 791
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się, wrażliwa
  • Długość: 72 cm
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Czyli co? Powinnam mówić, że mam (z wikipedii) zespół opóźnionego bólu mięśniowego czy nawet mikrourazy mięśni? No bez przesady. Każdy wie o czym mowa i raczej zdaje sobie sprawę, że to tylko potoczna nazwa. Mi to zwisa, kto co i jak mówi. Jak chce, niech mówi nawet "przyszłem", to tylko i wyłącznie jego sprawa :P Mnie też wiele rzeczy razi, ale ja nie jestem od poprawiania innych (a po licencjacie jestem nauczycielem, więc może jednak powinnam?) i najczęściej przymykam na to oko.
Instagram

Cel: zdrowie i długie włosy, pozbycie się cieniowania i zniszczonych końcówek

Kwiecień 14, 2015, 15:58
Odpowiedź #15

Rudi

  • Fotografuję, nurkuję, na motorze włosy wożę :)
  • *****
  • Administrator
  • Wiadomości: 3859
    • moje fotografie
    • Awards
Ja bym jednak poprawiała. Po co w takim razie się uczyc i kształcić, skoro potem mało, że nie korygujemy innych, to sami powielamy błędy otoczenia?

Kwiecień 14, 2015, 16:05
Odpowiedź #16

Black

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 791
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się, wrażliwa
  • Długość: 72 cm
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Zależy jakie błędy i kogo poprawiać. To np. obcego człowieka na ulicy też będziecie poprawiać, jak usłyszycie, że mówi "zakwasy"? XD Chociaż, swoją drogą z chęcią poczytam, co Natz ma do powiedzenia w tym temacie albo chociaż dajcie znać, gdzie wcześniej była o tym mowa.
Instagram

Cel: zdrowie i długie włosy, pozbycie się cieniowania i zniszczonych końcówek

Kwiecień 14, 2015, 16:09
Odpowiedź #17

Calathiel

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1688
    • Awards
Wyjdę na niedouczoną, ale naprawdę nie wiedziałam, że nie ma czegoś takiego jak zakwasy, tylko mikrourazy mięśni XD Ale to dobrze, że poprawiacie takie błędy, bo teraz wiem, że żyłam w niewiedzy. Ale nie uważam żeby to był powód do irytowania się :D No bo nie oszukujmy się, wszyscy mówimy na to zakwasy, gdybyśmy nagle zaczęli mówić do swoich znajomych, że mamy mikrourazy mięśni, mało kto połapałby się o co chodzi.

Dzisiaj 'zakwasy' trzymają mnie dużo mocniej i chodzę jak kaleka XD Czuję się taka beznadziejna, raz poćwiczyłam i ledwo chodzę XD

Kwiecień 14, 2015, 17:26
Odpowiedź #18

Rossie

  • *****
  • Włosowe Siły Specjalne
  • Wiadomości: 4878
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Blog, niewłosowy
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: tak, henna
  • Grubość kucyka: 6 cm
Wyjdę na niedouczoną, ale naprawdę nie wiedziałam, że nie ma czegoś takiego jak zakwasy, tylko mikrourazy mięśni XD Ale to dobrze, że poprawiacie takie błędy, bo teraz wiem, że żyłam w niewiedzy. Ale nie uważam żeby to był powód do irytowania się :D No bo nie oszukujmy się, wszyscy mówimy na to zakwasy, gdybyśmy nagle zaczęli mówić do swoich znajomych, że mamy mikrourazy mięśni, mało kto połapałby się o co chodzi.

Dzisiaj 'zakwasy' trzymają mnie dużo mocniej i chodzę jak kaleka XD Czuję się taka beznadziejna, raz poćwiczyłam i ledwo chodzę XD

O to mi dokładnie chodziło :D I też o sformułowanie, że "zakwasów nie ma". Zakwasy to potoczna nazwa na mikrourazy mięśni, nazwa może i niepoprawna, ale zjawisko istnieje. Można poprawiać, poprawiajcie jeśli macie ochotę, tylko po pierwsze tak żeby każdy zrozumiał o co chodzi no i po co od razu rzucać piorunami jakby to była oczywista jakaś wiedza i jakby wszyscy inni ludzie na świecie wiedzieli że używanie słowa zakwasy to, najwyraźniej, straszliwy występek :hihi:

Dziewczyny, offtop się zrobił, zrobię może nowy wątek o kontuzjach itp i Natka może nam tam wszystko pięknie opisać :)
:Rossie: Moja włosowa historia

Aktualne zdjęcie: klik
Dumna sezamowa siostra.

Kwiecień 14, 2015, 17:35
Odpowiedź #19

Calathiel

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1688
    • Awards
Już się wystraszyłam, że mam sklerozę, bo sobie nie potrafiłam przypomnieć kiedy ja nowy wątek zakładałam i to jeszcze w dziale sport XD Nie no, masz rację, trzeba pilnować porządku forum :)

Jakie znacie szybkie i przyjemne ćwiczenia, zapobiegające zakwasom?

Kwiecień 14, 2015, 18:18
Odpowiedź #20

Black

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 791
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się, wrażliwa
  • Długość: 72 cm
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Zapobiec da się w taki sposób, że ćwicząc powoli zwiększasz tempo, obciążenia, powtórzenie (w zależności co robisz :P). Regularność i stopniowa intensyfikacja treningów - brak zakwasów. Jak przesadzisz, to przesadzisz i już nic nie pomoże XD Przynajmniej tak mi się wydaje i z autopsji tyle mogę powiedzieć.
Instagram

Cel: zdrowie i długie włosy, pozbycie się cieniowania i zniszczonych końcówek

Kwiecień 14, 2015, 18:33
Odpowiedź #21

Calathiel

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1688
    • Awards
Czy da się "stopniować" intensywność w przypadku przysiadów? :D Bo jeśli chodzi po prostu o to żeby ich robić niewielką ilość to nie działa, ja zaczęłam od niwielkiej, a od 2 dni "kwiczę" i czekam aż mi zejdą 'zakwasy', bo czuję ból przy uginaniu nóg na schodach a co dopiero jakbym miała tak szybko zacząć przysiady :smutek2:

Kwiecień 14, 2015, 18:42
Odpowiedź #22

Black

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 791
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się, wrażliwa
  • Długość: 72 cm
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Przede wszystkim nie robić samych przysiadów tzn. bez rozgrzewki, rozciągania :)
Instagram

Cel: zdrowie i długie włosy, pozbycie się cieniowania i zniszczonych końcówek

Kwiecień 14, 2015, 18:48
Odpowiedź #23

Calathiel

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1688
    • Awards
Trochę się porozciągałam, ale chyba faktycznie za mało :/

Kwiecień 14, 2015, 18:51
Odpowiedź #24

sonaive

  • golden girl
  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 745
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: delikatnie falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: tak - przy skalpie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: nie
  • Grubość kucyka: 9,5cm
Dokładnie. Może nie jestem jakoś dokładnie zorientowana jak to wszystko działa, ale w trybie rozgrzewka-ćwiczenia-rozciąganie NIGDY nie cierpiałam następnego dnia, serio.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
0 Odpowiedzi
10896 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Październik 05, 2014, 22:01
wysłana przez viviandarkbloom
0 Odpowiedzi
9269 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Październik 06, 2014, 17:50
wysłana przez Natka
65 Odpowiedzi
14947 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Styczeń 18, 2015, 16:57
wysłana przez Ligatura
445 Odpowiedzi
73883 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Październik 20, 2018, 18:33
wysłana przez ani tex
33 Odpowiedzi
18260 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Luty 12, 2015, 19:07
wysłana przez madzia