Autor Wątek: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?  (Przeczytany 16107 razy)

Październik 09, 2014, 17:42
Przeczytany 16107 razy

Mess

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1930
    • Awards
  • Porowatość: niska
  • Typ włosa: proste
  • Stan: zdrowe, schodzę z cieniowania
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: henna, nieregularnie
  • Długość: prawie talia
  • Grubość kucyka: 14
Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« dnia: Październik 09, 2014, 17:42 »
Zatrudnię osobę, której będzie się chciało przed każdym myciem przedzierać przez mój gąszcz i wcierać mi Jantar w skalp. Seeeerio, wiecie, jak bym chciała coś wcierać? A mi samo olejowanie zajmuje pół godziny i mama by się wściekała, gdybym jeszcze zajmowała się wcierkami. Raz próbowałam i po pierwsze bolały mnie ręce, a po drugie połowa wylądowała na włosach zamiast na skalpie. To nie dla mnie :<
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2014, 17:51 wysłana przez Rudi »


Październik 09, 2014, 18:00
Odpowiedź #1

Natka

  • Biskup Kościoła Włosomaniaków
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 6124
    • Awards
  • Porowatość: Niska
  • Typ włosa: 2a/N/ii
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Na róż
  • Długość: Do Łopatek
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 09, 2014, 18:00 »
A miałaś Rzepę? Ona ma fajny aplikator, jeździsz po skórze głowy. Chyba, że i to odpada?




"i wszystkim wokół to brzydnie. Męczy ich, że o tym wspominasz. Zostają naznaczeni Twoim smutkiem. Więc zachowujesz się jakby już nie bolało. Tylko po to, by nie drażnić nikogo swoim żalem..."

Październik 09, 2014, 18:01
Odpowiedź #2

Karlotta

  • Nadworny Chomik
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 2124
    • Mój blog
    • Awards
  • Porowatość: niska
  • Typ włosa: proste - 1C
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: wrażliwa, przetłuszczająca się
  • Farbowanie: henna
  • Długość: ???
  • Grubość kucyka: 9 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 09, 2014, 18:01 »
A wersja ultraszybka, czyli wcierka w atomizerze, psik-psik po przedziałku i następny? Nawet bez masowania jako takiego?
Moja włosowa historia
Mój blog Zakręcone Kółko - najnowszy post Wybory kosmetyczne - wyniki ankiety

Październik 09, 2014, 18:04
Odpowiedź #3

darcy

  • miss grumpy
  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1793
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane/kręcone
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: sucha
  • Farbowanie: henna
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 09, 2014, 18:04 »
Jantara nienawidziłam wcierać przez jego niewygodną aplikację. Teraz stosuję wodę brzozowa, którą przelałam do buteleczki z atomizerem - miliard razy lepiej! Już się nie ociągam, bo teraz kilka psiknięć, masaż i gotowe, a nie męczenie się z niewygodnym aplikatorem.


Październik 09, 2014, 18:05
Odpowiedź #4

Natka

  • Biskup Kościoła Włosomaniaków
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 6124
    • Awards
  • Porowatość: Niska
  • Typ włosa: 2a/N/ii
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Na róż
  • Długość: Do Łopatek
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 09, 2014, 18:05 »
Do mnie psikpsiki nie przemawiają jakoś, za dużo zabawy z robieniem przedziałków. A aplikator Rzepy, przedziałki robi sam.




"i wszystkim wokół to brzydnie. Męczy ich, że o tym wspominasz. Zostają naznaczeni Twoim smutkiem. Więc zachowujesz się jakby już nie bolało. Tylko po to, by nie drażnić nikogo swoim żalem..."

Październik 09, 2014, 18:09
Odpowiedź #5

Feraleth

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 3415
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: u nasady tak
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: nie
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 09, 2014, 18:09 »
ja nakładam strzykawką ale u mnie też ciężko się robi przedziałki
Kot nazywał takie domysły religiami od starogrombelardzkiego rhel'eghon czyli pocieszanie konającego.

Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi zanim umrze, człowiek, który nie czyta ma tylko jedno życie.

Październik 09, 2014, 18:12
Odpowiedź #6

Natka

  • Biskup Kościoła Włosomaniaków
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 6124
    • Awards
  • Porowatość: Niska
  • Typ włosa: 2a/N/ii
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Na róż
  • Długość: Do Łopatek
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 09, 2014, 18:12 »
Ja nie umiem strzykawką, zawsze sobie wystrzykuję za dużo w jedno miejsce, a kolejne jest suche -,-




"i wszystkim wokół to brzydnie. Męczy ich, że o tym wspominasz. Zostają naznaczeni Twoim smutkiem. Więc zachowujesz się jakby już nie bolało. Tylko po to, by nie drażnić nikogo swoim żalem..."

Październik 09, 2014, 18:14
Odpowiedź #7

Feraleth

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 3415
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: u nasady tak
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: nie
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 09, 2014, 18:14 »
ja od dziecka się bawię strzykawkami więc mam wyczucie  :D
Kot nazywał takie domysły religiami od starogrombelardzkiego rhel'eghon czyli pocieszanie konającego.

Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi zanim umrze, człowiek, który nie czyta ma tylko jedno życie.

Październik 09, 2014, 18:23
Odpowiedź #8

Natka

  • Biskup Kościoła Włosomaniaków
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 6124
    • Awards
  • Porowatość: Niska
  • Typ włosa: 2a/N/ii
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Na róż
  • Długość: Do Łopatek
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 09, 2014, 18:23 »
U mnie się to nie sprawdza wcale. Może gdybym potrenowała trochę, ale chyba zbyt leniwa jestem :) Aplikator Rzepy, wygrywa w przedbiegach :)




"i wszystkim wokół to brzydnie. Męczy ich, że o tym wspominasz. Zostają naznaczeni Twoim smutkiem. Więc zachowujesz się jakby już nie bolało. Tylko po to, by nie drażnić nikogo swoim żalem..."

Październik 09, 2014, 18:30
Odpowiedź #9

AlkhazzaR

  • Hindus albinos
  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 701
    • Awards
  • Porowatość: niska
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: suche z natury
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: wrażliwa
  • Farbowanie: henna
  • Długość: talia
  • Grubość kucyka: 14 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 09, 2014, 18:30 »
psik psików nienawidzę, właśnie wtedy 90% produktu mam wszędzie oprócz skalpu. Gotowce zwykle wylewam po parę kropelek na opuszki palców, rozcieram w palcach( 3 środkowe) i aplikuje na skórę głowy, ewentualnie jeśli robię coś sama wtedy mała miseczka sobie stoi przede mną, ja ładuję tam paluchy i wcieram, nie martwiąc się o włosy,które i tak wyschną.Robienie przedziałków przy mojej gęstości( nie mylić z grubością) jest zwyczajnie poronionym pomysłem.Bez masażu aplikowanie ampułek placenty przedziałek po przedziałku zajmowało mi 10 minut w tempie żywym, palcami ciapranie sie to max 3 minuty + masaż.
30.05-30.06 wcierka- sukuntalam olej: khadi premium 21 ziół
wewnętrznie: kozieradka,ostropest 5gm, koper włoski 2gm, pueraria mirifica 500mg

04.04- wielkie cięcie -28cm

Wreszcie mam czas na bloga!
ayurvedic-haircare.blogspot.com

Październik 09, 2014, 18:43
Odpowiedź #10

Mess

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1930
    • Awards
  • Porowatość: niska
  • Typ włosa: proste
  • Stan: zdrowe, schodzę z cieniowania
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: henna, nieregularnie
  • Długość: prawie talia
  • Grubość kucyka: 14
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 09, 2014, 18:43 »
Kurcze, zaintrygowałyście mnie tym aplikatorem do jeżdżenia po głowie.

Październik 09, 2014, 19:00
Odpowiedź #11

Natka

  • Biskup Kościoła Włosomaniaków
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 6124
    • Awards
  • Porowatość: Niska
  • Typ włosa: 2a/N/ii
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Na róż
  • Długość: Do Łopatek
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 09, 2014, 19:00 »
Jest świetny, serio. Jak się bawiłam paluchami, strzykawkami i innymi cudami, to zanim nałożyłam produkt na całą skórę głowy - dobre 15 minut. A z tym aplikatorem to jest kwestia 2-3?




"i wszystkim wokół to brzydnie. Męczy ich, że o tym wspominasz. Zostają naznaczeni Twoim smutkiem. Więc zachowujesz się jakby już nie bolało. Tylko po to, by nie drażnić nikogo swoim żalem..."

Październik 09, 2014, 19:31
Odpowiedź #12

Bazylia

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 2774
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane 2a N ii
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: zapuszczam naturalki
  • Długość: zapięcie stanika
  • Grubość kucyka: 10cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 09, 2014, 19:31 »
O tak, zdecydowanie używanie wcierek przy pomocy takiego aplikatora jest o wieeeele wygodniejsze :) za leniwa jestem na bawienie się z paluchami :P
04.02.2014r- Ostatnie cięcie

Moja Historia :)
Jestem sezamkiem!
BAN na wszystko do odwołania!

Październik 09, 2014, 19:32
Odpowiedź #13

Natka

  • Biskup Kościoła Włosomaniaków
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 6124
    • Awards
  • Porowatość: Niska
  • Typ włosa: 2a/N/ii
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Na róż
  • Długość: Do Łopatek
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 09, 2014, 19:32 »
Otóż to. Ten aplikator, na bank, wymyślił jakiś leniwy człowiek. Lenistwo jest kolebką genialnych pomysłów. :D




"i wszystkim wokół to brzydnie. Męczy ich, że o tym wspominasz. Zostają naznaczeni Twoim smutkiem. Więc zachowujesz się jakby już nie bolało. Tylko po to, by nie drażnić nikogo swoim żalem..."

Październik 09, 2014, 19:37
Odpowiedź #14

Lilka

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 3124
    • Awards
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 09, 2014, 19:37 »
Jak już coś wcieram <rzaaadko bom leń> to właśnie aplikatorem z rzepy a konia wcierałam głowa w dół bo wtedy łatwiej było mi dotrzeć do skóry głowy
DYPLOMATA - ktoś, kto potrafi powiedzieć ci “spier…aj”, w taki sposób, że czujesz narastające podniecenie przed zbliżającą się podróżą.

Październik 09, 2014, 19:45
Odpowiedź #15

Catalina

  • **
  • Teen Hair
  • Wiadomości: 197
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: TAK
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: nie
  • Długość: za łopatki
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 09, 2014, 19:45 »
Aplikator z rzepy jest prze :) Uzbierałam już 3 :) Jeden przeznaczony do olejku paprykowego GP, drugi do kozieradki, a trzeci wymiennie - Jantar i Saponics.
Zapuszczamy!

15.10.2014 - Maxi Krzem
15.10.2014 - Saponics

Październik 09, 2014, 19:48
Odpowiedź #16

Bazylia

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 2774
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane 2a N ii
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: zapuszczam naturalki
  • Długość: zapięcie stanika
  • Grubość kucyka: 10cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 09, 2014, 19:48 »
Ja teraz właśnie kończę drugie opakowanie Dżałany :) będzie na kozieradkę :D
04.02.2014r- Ostatnie cięcie

Moja Historia :)
Jestem sezamkiem!
BAN na wszystko do odwołania!

Październik 09, 2014, 19:52
Odpowiedź #17

Natka

  • Biskup Kościoła Włosomaniaków
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 6124
    • Awards
  • Porowatość: Niska
  • Typ włosa: 2a/N/ii
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Na róż
  • Długość: Do Łopatek
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 09, 2014, 19:52 »
Ja między innymi dlatego zwlekam z koniem, bo boję się aplikacji hahaha :D




"i wszystkim wokół to brzydnie. Męczy ich, że o tym wspominasz. Zostają naznaczeni Twoim smutkiem. Więc zachowujesz się jakby już nie bolało. Tylko po to, by nie drażnić nikogo swoim żalem..."

Październik 09, 2014, 20:02
Odpowiedź #18

Bazylia

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 2774
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane 2a N ii
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: zapuszczam naturalki
  • Długość: zapięcie stanika
  • Grubość kucyka: 10cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 09, 2014, 20:02 »
Z koniem o tyle jest łatwiej, że jest żelem i nie spływa z palców więc można nabrać na opuszki i nasmarować większą powierzchnię :D łeb w dół i można jechać ;D
04.02.2014r- Ostatnie cięcie

Moja Historia :)
Jestem sezamkiem!
BAN na wszystko do odwołania!

Październik 09, 2014, 20:03
Odpowiedź #19

Natka

  • Biskup Kościoła Włosomaniaków
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 6124
    • Awards
  • Porowatość: Niska
  • Typ włosa: 2a/N/ii
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Na róż
  • Długość: Do Łopatek
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 09, 2014, 20:03 »
Całe włosy sobie przecież umorusam... Ja jestem dziadem, jeśli chodzi o takie sprawy :D




"i wszystkim wokół to brzydnie. Męczy ich, że o tym wspominasz. Zostają naznaczeni Twoim smutkiem. Więc zachowujesz się jakby już nie bolało. Tylko po to, by nie drażnić nikogo swoim żalem..."

Październik 09, 2014, 20:15
Odpowiedź #20

Bazylia

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 2774
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane 2a N ii
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: zapuszczam naturalki
  • Długość: zapięcie stanika
  • Grubość kucyka: 10cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 09, 2014, 20:15 »
Przecież i tak to potem umyjesz wiec można się umorusać :P
04.02.2014r- Ostatnie cięcie

Moja Historia :)
Jestem sezamkiem!
BAN na wszystko do odwołania!

Październik 09, 2014, 20:17
Odpowiedź #21

nastyessence

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 2261
  • Zakupoholik na odwyku - dobrowolny ban na kosmetyki! Można się zgłosić poprzez profil -> awards -> Show Available Awards ->  request award lub pisząc do użytkownika Naatz lub Poka.
    • Bloguję
    • Awards
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 09, 2014, 20:17 »
Lilka, dobre z tym koniem :D Muszę spróbować !
22.07.13 - początek pielęgnacji

MWH
WKRACZAM DO BLOGSFERY

Październik 09, 2014, 21:23
Odpowiedź #22

Feraleth

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 3415
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: u nasady tak
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: nie
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 09, 2014, 21:23 »
hmmm tak teraz myślę czy nie spróbować pipetką ale to później bo teraz nic nie wcieram
Kot nazywał takie domysły religiami od starogrombelardzkiego rhel'eghon czyli pocieszanie konającego.

Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi zanim umrze, człowiek, który nie czyta ma tylko jedno życie.

Październik 09, 2014, 21:33
Odpowiedź #23

Natka

  • Biskup Kościoła Włosomaniaków
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 6124
    • Awards
  • Porowatość: Niska
  • Typ włosa: 2a/N/ii
  • Stan: Zdrowe
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Na róż
  • Długość: Do Łopatek
  • Grubość kucyka: 8,5 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 09, 2014, 21:33 »
Też nic nie wcieram, leniwca mam. To straszne... Może jak bym złapała gdzieś konia, to bym zaczęła działać.




"i wszystkim wokół to brzydnie. Męczy ich, że o tym wspominasz. Zostają naznaczeni Twoim smutkiem. Więc zachowujesz się jakby już nie bolało. Tylko po to, by nie drażnić nikogo swoim żalem..."

Październik 10, 2014, 07:30
Odpowiedź #24

Auri

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1164
    • Awards
  • Porowatość: wysoka
  • Typ włosa: 2a
  • Stan: dół do ścięcia
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: henna lass black
  • Długość: za zapięcie stanika
  • Grubość kucyka: marne 6 cm
Odp: Jak sobie radzicie z wcieraniem wcierek?
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 10, 2014, 07:30 »
Ja kiedyś psikalam, wygodne ale za dużo się rozchodzilo po włosach.  No i się ciągle zapychalo kozieradką itp. Później kupiłam Rzepę i to jest to :) Obecnie mam w niej przelaną wodę brzozową. Kozieradkę lubię strzykawką, bo rozrobię w szklance, do lodówki, a strzykawką akurat nabiorę na raz samą wodę bez tej galarety. Palcami jest strasznie nudno... No chyba, że konia, on się fajnie wcieral.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
2 Odpowiedzi
14384 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Październik 31, 2014, 18:23
wysłana przez AlkhazzaR
451 Odpowiedzi
78835 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpień 20, 2019, 15:21
wysłana przez domka
33 Odpowiedzi
18741 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Luty 12, 2015, 19:07
wysłana przez madzia
0 Odpowiedzi
4563 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Kwiecień 04, 2015, 12:58
wysłana przez Rudi
45 Odpowiedzi
28839 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Kwiecień 18, 2015, 13:35
wysłana przez Natka