Autor Wątek: Nasze doświadczenia z falami  (Przeczytany 74489 razy)

Listopad 06, 2014, 17:02
Odpowiedź #450

bumcio

  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 9
    • Awards
  • Porowatość: wysoka
  • Typ włosa: proste
  • Stan: suche, trochę zniszczone.
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Normalna
  • Farbowanie: Sporadycznie gloss
  • Długość: ok.55cm
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #450 dnia: Listopad 06, 2014, 17:02 »



Zobaczcie jak mnie skręciło dzisiaj :D Ale musiałam związać bo przedobrzyłam z maską i mnie zatłuściło(walnęłam wszystko co znalazłam w kuchni). Ale taki efekt mam tylko jak zasnę w rozpuszczonych, wilgotnych włosach- rzadko kiedy tak robię ale byłam wyjątkowo styrana i mi się przysnęło już o 21(z serii: "położę się tylko na 10min") :D Aaa i spłukałam siemieniem zmieszanym z odżywką bs Ziaji z ceramidami.

Niestety wygniatanie nie daje takiego efektu :/nie daje żadnego właściwie.


Listopad 06, 2014, 17:09
Odpowiedź #451

Mess

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1930
    • Awards
  • Porowatość: niska
  • Typ włosa: proste
  • Stan: zdrowe, schodzę z cieniowania
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: henna, nieregularnie
  • Długość: prawie talia
  • Grubość kucyka: 14
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #451 dnia: Listopad 06, 2014, 17:09 »
Ale moje nigdy nie falują :D

Listopad 06, 2014, 22:14
Odpowiedź #452

Kinia_30

  • Cicha woda brzegi rwie :D
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 4476
    • Awards
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #452 dnia: Listopad 06, 2014, 22:14 »
ja dzisiaj robie drugie podejscie do glutka xd obecnie schne, ze tak powiem wiec jesli cos z tego wyjdzie to zdjecia dodam jutro ;)

Edit coś tam wyszło ale nie jest to warte pokazania haha ;p
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2014, 16:21 wysłana przez Kinia_30 »

Listopad 11, 2014, 10:35
Odpowiedź #453

Jakubowa

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 933
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: fale typ 2A
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: przetłuszczająca/ sucha
  • Farbowanie: henna
  • Długość: ok 60cm
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #453 dnia: Listopad 11, 2014, 10:35 »
ja dzisiaj siedze pierwszy raz z koczkiem ślimiakiem na świeżo umytych włosach :D ciekawe co to będzie :D


Listopad 11, 2014, 13:15
Odpowiedź #454

Tiss

  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 12
    • Awards
  • Typ włosa: proste
  • Stan: suche
  • Podatność na obciążenie: raczej tak
  • Skóra głowy: sucha
  • Farbowanie: nie
  • Długość: długie
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #454 dnia: Listopad 11, 2014, 13:15 »
Nivea LR też mnie puszy, paskuda, zawsze   :hmm:
Mnie też puszyła ale dodaję 2-3 krople oleju, zatężony wyciąg z aloesu i włosy są zadowolone.
He lives. I breathe. I want. Him. Always. Fire to my ice. Ice to my fever.

Grudzień 02, 2014, 18:25
Odpowiedź #455

Kinia_30

  • Cicha woda brzegi rwie :D
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 4476
    • Awards
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #455 dnia: Grudzień 02, 2014, 18:25 »
nie wiem czy to sie nadaje tu czy gdzieś indziej,ale musze się poskarżyć na moje fale ;p spałam z francuzem na głowie (śmiesznie to brzmi) i rano mialam fajne fale jak zawsze po nim. Zazwyczaj trzymały się cały dzień, a dzisiaj ledwo 2-3 godziny :( Potem były prawie całkowicie proste...a co najlepsze wypadające pojedyncze włosy jakie dzisiaj zauważyłam niektóre były prawie, że  kręcone, a inne całkiem proste...

Grudzień 09, 2014, 20:48
Odpowiedź #456

Drażynka

  • Joanna Drażyńska
  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 18
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe/suche
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: tak
  • Długość: do stanika
  • Grubość kucyka: 9cm
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #456 dnia: Grudzień 09, 2014, 20:48 »
Czy włosy  moga "lubić" suszenie suszarka? Mam wrazenie, ze jak je wysusze (chłodnym nawiewem, milion godzin to zajmuje), to są bardzie błyszczące, lejące i w ogóle mięciutkie takie mmmmm :juhuu: a kiedy schną same to jest oklap i strąki, a po rozczesaniu puch i foch...  Nie moge z nimi dojść do ładu :(
There's a bluebird in my heart that wants to get out
but I'm too tough for him,
I say, stay in there, I'm not going to let anybody see you.

Grudzień 09, 2014, 20:51
Odpowiedź #457

Lilka

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 3125
    • Awards
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #457 dnia: Grudzień 09, 2014, 20:51 »
Jasne, że mogą. Chłodne powietrze z suszarki domyka łuski włosa wygładzając włosy :)
DYPLOMATA - ktoś, kto potrafi powiedzieć ci “spier…aj”, w taki sposób, że czujesz narastające podniecenie przed zbliżającą się podróżą.

Grudzień 09, 2014, 20:53
Odpowiedź #458

katth

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 690
    • Awards
  • Porowatość: Średnia
  • Typ włosa: Falowane - 2A
  • Stan: Zdrowe, suche z natury.
  • Podatność na obciążenie: Przy skalpie.
  • Skóra głowy: Przetłuszczająca się.
  • Farbowanie: Nigdy.
  • Długość: 75 cm (od linii czoła)
  • Grubość kucyka: 8 cm
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #458 dnia: Grudzień 09, 2014, 20:53 »
Mam identycznie.. chciałam sobie zrobić odwyk od suszary, ale wysuszone samoistnie to istne siano i wszystko to, co w falach 2A najgorsze :(

Grudzień 09, 2014, 21:14
Odpowiedź #459

MissySeepy

  • Matka Boska Falowana
  • *****
  • S.W.A.T.
  • Wiadomości: 7102
    • Awards
  • Porowatość: wysoka
  • Typ włosa: fale 2a
  • Stan: :(
  • Podatność na obciążenie: niewielka
  • Skóra głowy: przetłuszczająca się
  • Farbowanie: Color&Soin
  • Długość: do ramion
  • Grubość kucyka: ?
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #459 dnia: Grudzień 09, 2014, 21:14 »
a po co rezygnować? chłodny nawiew nie powinien zaszkodzić. ja kocham jonizację i chłodny nawiew, gwarancja GHD :D

Grudzień 09, 2014, 21:20
Odpowiedź #460

katth

  • ***
  • Roszpunka
  • Wiadomości: 690
    • Awards
  • Porowatość: Średnia
  • Typ włosa: Falowane - 2A
  • Stan: Zdrowe, suche z natury.
  • Podatność na obciążenie: Przy skalpie.
  • Skóra głowy: Przetłuszczająca się.
  • Farbowanie: Nigdy.
  • Długość: 75 cm (od linii czoła)
  • Grubość kucyka: 8 cm
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #460 dnia: Grudzień 09, 2014, 21:20 »
Choćby po to, by sprawdzić jak wyglądają wysuszone same z siebie, bo juz nie pamietalam kiedy ostatnio im na to pozwoliłam ;) a po drugie codzienne suszenie i rachunki za prad ciut mnie przerazily :P Widze jednak, że jonizacja robi swoje i nie ma sensu sobie tego odmawiać.

Grudzień 09, 2014, 22:24
Odpowiedź #461

Drażynka

  • Joanna Drażyńska
  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 18
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe/suche
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: tak
  • Długość: do stanika
  • Grubość kucyka: 9cm
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #461 dnia: Grudzień 09, 2014, 22:24 »
Ooooooo to super. Za każdym razem susząc włosy miałam ogromne wyrzuty sumienia, że robię im krzywdę :P Nie suszyłam ich przez caaaaaaałe wakacje i jakoś nie wyglądały najgorzej, ale na słońcu schły uberszybko. Teraz gdy jest już zimno - nie zamierzam chodzić pół dnia z mokrą głową. Zakupiłam więc suszadło z chłodnym nawiewiem i jestem zachwycona. Czupryna jak u lwa  :brunetka:
There's a bluebird in my heart that wants to get out
but I'm too tough for him,
I say, stay in there, I'm not going to let anybody see you.

Marzec 14, 2015, 22:56
Odpowiedź #462

Feraleth

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 3415
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: u nasady tak
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: nie
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #462 dnia: Marzec 14, 2015, 22:56 »
miała któraś z Was styczność z żelami z kallosa?bo nie mogę nigdzie znaleźć składów
Kot nazywał takie domysły religiami od starogrombelardzkiego rhel'eghon czyli pocieszanie konającego.

Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi zanim umrze, człowiek, który nie czyta ma tylko jedno życie.

Marzec 14, 2015, 23:05
Odpowiedź #463

viviandarkbloom

  • Czarliza Mystery
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 3705
    • Awards
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #463 dnia: Marzec 14, 2015, 23:05 »
Zerkałam na nie, nie mają denat. Zrobiłam fote ale nie wszystko widać i jakość kalkulatora więc już wam nie wstawiałam XD

Marzec 14, 2015, 23:06
Odpowiedź #464

Feraleth

  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 3415
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe, suche
  • Podatność na obciążenie: u nasady tak
  • Skóra głowy: normalna
  • Farbowanie: nie
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #464 dnia: Marzec 14, 2015, 23:06 »
dzięki  :D
Kot nazywał takie domysły religiami od starogrombelardzkiego rhel'eghon czyli pocieszanie konającego.

Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi zanim umrze, człowiek, który nie czyta ma tylko jedno życie.

Wrzesień 06, 2015, 19:20
Odpowiedź #465

Miosshioo

  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 10
    • Awards
  • Porowatość: Średnia
  • Typ włosa: Falowane
  • Stan: Suche
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Zdrowa
  • Farbowanie: Tak
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #465 dnia: Wrzesień 06, 2015, 19:20 »
Niby włosomanniaczką jestem już jakieś pół roku, to dopiero od niedawna staram się wydobyć swoje fale i jest nie najlepiej. Po jakim czasie mniej więcej zaczęło wszystko wyglądać lepiej u was?

To chyba moja pierwsza próba widoczna tu, spędza mi to trochę sen z powiek, bo ciągle chce by zaczęły wyglądać dużo lepiej. Nałożyłam wtedy żel aloesowy - nic innego w domu nie miałam zdatnego. Do zwykłego warkocza, slimaczka one się nie nadają, wygląda to po prostu słabo. Aż się zastanawiam czy jest sens dalej z tym walczyć.




Wrzesień 06, 2015, 19:28
Odpowiedź #466

cezet

  • Falowana Strona Mocy!
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 2143
    • Awards
  • Porowatość: średnia/wysoka
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: zdrowa
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do zapięcia stanika
  • Grubość kucyka: 9cm
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #466 dnia: Wrzesień 06, 2015, 19:28 »
Ja tam widzę potencjał, i to na falowanie od góry :)
MWH
25.09.2015 długość 45cm; 25.10. dł.47cm; 25.11. dł. 48cm: 20.03.2016 dł. 52cm
Typ wg Kibbe - Soft Dramatic (SD)
Typ kolorystyczny - Bright Winter (BW) Intensywna Zima

Wrzesień 06, 2015, 19:45
Odpowiedź #467

małami

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1128
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: 2b(?)/N/ii
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: przetłuszczająca
  • Farbowanie: henna
  • Długość: nie wiem
  • Grubość kucyka: 9,5 cm
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #467 dnia: Wrzesień 06, 2015, 19:45 »
Jeżeli włosy mają potencjał, a mają, to jest sens starać się o ten skręt. Na początku wiadomo, trzeba metodą prób i błędów nauczyć się obsługiwać włosy. Nie zawsze przychodzi to szybko. Trzeba próbować dalej. Użyłaś żelu aloesowe, spróbuj żelu lnianego, albo najzwyklejszego drogeryjnego (bez alkoholu denat. w składzie), może jakiejś odżywki b/s. Ugniataj je, może ręcznikowanie będzie pomocne, może suszenie z dyfuzorem. Nie ma innej rady niż próbować, w końcu znajdziesz na nie złoty środek i będą ślicznie falować :)

Wrzesień 06, 2015, 20:39
Odpowiedź #468

Miosshioo

  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 10
    • Awards
  • Porowatość: Średnia
  • Typ włosa: Falowane
  • Stan: Suche
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Zdrowa
  • Farbowanie: Tak
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #468 dnia: Wrzesień 06, 2015, 20:39 »
Z lnianym problem jest ten, że wyjątkowo trudno mi się go robi, albo mam dwie lewe ręce, bo po mimo wielu rożnych przepisów zawsze nie chciał przelecieć przez sitko, raz nawet próbowałam strzykawka, ale było tyle tego co kot napłakał, wiec dałam sobie spokój. Zabawne, bo zawsze chciałam mieć falowane albo kręcone włosy, myślałam ze są takie nijakie. Będę walczyć  :>

Wrzesień 06, 2015, 21:07
Odpowiedź #469

cezet

  • Falowana Strona Mocy!
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 2143
    • Awards
  • Porowatość: średnia/wysoka
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: zdrowa
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do zapięcia stanika
  • Grubość kucyka: 9cm
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #469 dnia: Wrzesień 06, 2015, 21:07 »
Z falami to już tak jest, efekty przychodzą i odchodzą :D Ja mam aktualnie siano i takie nie wiadomo co, a i dzisiaj albo jutro rano nie będę włosów zostawiać z humektantami na wierzchu, bo u nas jest duża wilgoć teraz. Fale się nie utrzymają jak włosy są suche. Dopóki nie uzyskasz ładnej elastyczności włosów, to fale będą nieładne. Tak więc proponuję olejowanie jako podstawę i napisz co robisz z włosami, jakie produkty testowałaś i jakie masz efekty po nich.
MWH
25.09.2015 długość 45cm; 25.10. dł.47cm; 25.11. dł. 48cm: 20.03.2016 dł. 52cm
Typ wg Kibbe - Soft Dramatic (SD)
Typ kolorystyczny - Bright Winter (BW) Intensywna Zima

Wrzesień 06, 2015, 21:31
Odpowiedź #470

małami

  • ****
  • Zaplątana
  • Wiadomości: 1128
    • Awards
  • Porowatość: średnia
  • Typ włosa: 2b(?)/N/ii
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: tak
  • Skóra głowy: przetłuszczająca
  • Farbowanie: henna
  • Długość: nie wiem
  • Grubość kucyka: 9,5 cm
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #470 dnia: Wrzesień 06, 2015, 21:31 »
Jeżeli lniany Ci nie chce przejść przez sitko, to znaczy, że za gęsty robisz. Polecam zrobić tak: jedna łyżka stołowa ziarenek, cały kubek wody, gotować na najmniejszym ogniu przez 5 minut, wyłączyć i zaraz taki gorący przelać przez sitko. Jak wyjdzie Ci za rzadki to nic się nie dzieje, taki też jest dobry do ugniatania fal, następnym razem najwyżej dłużej będziesz gotować :)

Wrzesień 06, 2015, 21:38
Odpowiedź #471

Miosshioo

  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 10
    • Awards
  • Porowatość: Średnia
  • Typ włosa: Falowane
  • Stan: Suche
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Zdrowa
  • Farbowanie: Tak
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #471 dnia: Wrzesień 06, 2015, 21:38 »
Jeszcze przed wakacjami olejowałam obowiązkowo przed każdym myciem, najczęściej używałam lnianego i oliwy z oliwek. Wydaje mi się, że one były ok dla mnie. Trochę w swojej pielęgnacji błądzę po omacku jeszcze, rzuciłam się na wszystko szybko  :smutek:
Testowałam jeszcze kokosowy, który raczej nic nie zrobił, albo za szybko się zniechęciłam, alme dabur, która dawała dobre efekty i to by było na tyle.

Teraz jak było lato, ograniczyłam się do oleju 1 razu w tygodniu, ale powoli wracam do tego co było. Dalej po tym jak przyjdzie mi zmyć olej nakładam maskę zazwyczaj na około 40 minut. Głównie używam biovax do włosów blond, po nich moje włosy zawsze były miękkie, kallosa (niestety nie pamiętam jaki to był, bo dostałam odlewkę od koleżanki, ale chyba miał proteiny) i nie działał prawie na mnie w ogóle. Teraz mam jeszcze naturvital, która znowu nie robi nic z moimi włosami.

Szampony: testowałam babydream ale to była porażka, isana różowa nawet niezła, seboradin do zniszczonych działa na mnie najlepiej. Z mocniejszych to barwa.

Odżywki używałam głównie osławionego żółtego garniera, włosy były takie nijakie, nivee long repair całkiem w porządku znowu różowa isana, która dobrze na mnie działa.

Olejek arganowy na końcówki i to wszystko.

Raczej nie robię domowych masek, bo nie za bardzo mam możliwość się bawić. Po między tym co tu wymieniłam używałam jeszcze innych produktów, ale one raczej mi szkodziły, więc o nich nie wspominam.

Raczej staram się nie używać co mycie tego wszystkiego, ale zazwyczaj wygląda to tak: olej, maska, mycie, odżywka na chwile. Zastanawiam się nad tym czy nie powinnam wprowadzić większej różnorodności, ale ciężko mi dobrać samej sobie produkty, które pasują. Na początku nie widzę jakby w ogóle efektów.

Wrzesień 07, 2015, 00:02
Odpowiedź #472

cezet

  • Falowana Strona Mocy!
  • *****
  • Nie ma życia, jest forum
  • Wiadomości: 2143
    • Awards
  • Porowatość: średnia/wysoka
  • Typ włosa: falowane
  • Stan: zdrowe
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Skóra głowy: zdrowa
  • Farbowanie: nie
  • Długość: do zapięcia stanika
  • Grubość kucyka: 9cm
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #472 dnia: Wrzesień 07, 2015, 00:02 »
To napisz jeszcze co Ci szkodziło, bo to ważne.
Jeżeli Ci oliwa z oliwek i olej arganowy nie szkodzi, to mamy inne włosy :)
Bo moje włosy ich nie lubią. Tak samo jak masła kakaowego i shea oraz oleju palmowego.
Ale brakuje mi w Twoich zbiorach maski lub odzywki emolientowej.
Proponowałabym Ci dokupić olej z orzechów włoskich lub arachidowych (w biedronce chyba są za rozsądne pieniądze) i maskę Kallos color - używać jej do mycia włosów, emulgowania oleju i wzbogacania również olejem albo chociaż mąką ziemniaczaną.
Maska ziaja z czerwonymi napisami jest też fajna, wygładza włosy.
Maska elseve total repair 5 biało-czerwoa jak trafisz na promce, wartościowa i wiele dziewczyn sobie chwali (ja nie, bo ma IPA, a to wróg moich włosów).
Serum silikonowe do zabezpieczania końcówek by się przydało.
Wcierkę jakąś (polecam jantara z napisem "oryginalna receptura")
Pilling kawowy skalpu robiłaś?
MWH
25.09.2015 długość 45cm; 25.10. dł.47cm; 25.11. dł. 48cm: 20.03.2016 dł. 52cm
Typ wg Kibbe - Soft Dramatic (SD)
Typ kolorystyczny - Bright Winter (BW) Intensywna Zima

Wrzesień 07, 2015, 00:36
Odpowiedź #473

Miosshioo

  • *
  • Kłaczek
  • Wiadomości: 10
    • Awards
  • Porowatość: Średnia
  • Typ włosa: Falowane
  • Stan: Suche
  • Podatność na obciążenie: Nie
  • Skóra głowy: Zdrowa
  • Farbowanie: Tak
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #473 dnia: Wrzesień 07, 2015, 00:36 »
Tak naprawdę do ciężko powiedzieć mi co szkodzi. Zauważałam co najwyżej u siebie znikome albo żadne efekty pielęgnacji. Pamiętam tylko straszną dla mnie maseczkę z jajek, kolejna z awokado no i z mango. Te trzy trochę zniechęciły mnie do domowych wyrobów.

Dopuszczam do siebie też myśl, że te oleje, które podałam wcale mi nie służą aż tak, może po prostu nie jestem w stanie zauważyć tego  :sos: Początki są naprawdę okropne. Czy po jednym olejowaniu i myciu sprawdzonym szamponem zauważę efekt jaki daje mi dany olej? Zastanawiam się czy może nie popełniam gdzieś błędu nie sprawdzając samych kosmetyków, tylko tuszując ich działanie tymi sprawdzonymi. Trochę mam już miazgę z głowy  :woohoo:

Wrzesień 07, 2015, 09:36
Odpowiedź #474

Dombiak

  • **
  • Teen Hair
  • Wiadomości: 308
  • nieuleczalny zakupoholizm
    • Awards
  • Porowatość: Wysoka -> średniej
  • Typ włosa: 2a
  • Stan: w fazie przejścia do zdrowych
  • Podatność na obciążenie: nie
  • Farbowanie: Tak
Odp: Nasze doświadczenia z falami
« Odpowiedź #474 dnia: Wrzesień 07, 2015, 09:36 »
Wydaje mi się, że po jednym (kilku) użyciach nie zauważysz efektu super oleju, ale możesz zauważyć, że ten olej zupełnie Ci nie odpowiada. Ja tak właśnie miałam z oliwą - po kilku myciach widziałam, że nie jestem w stanie jej domyć, strasznie obciąża mi włosy, więc zrezygnowałam.
Spróbuj jak najbardziej określić jaki masz rodzaj włosów - jak najdokładniej porowatość, rodzaj fal (2a,2b...), czy są przetłuszczające, czy skóra głowy jest sucha itd. Mi to bardzo pomogło, bo czytałam co inne dziewczyny z takimi włosami używają lub co im szkodzi i z dużym prawdopodobieństwem mogłam stwierdzić, że u mnie będzie tak samo i nie błądzę już tak (ale rozumiem Twój ból, również dopiero zaczynam  :jej:)
farbowanie garnier olia 10.1 - 15.12
podcinanie końcówek - 19.12

Lubię się z sezamkiem! :)

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
1870 Odpowiedzi
316684 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Luty 22, 2019, 00:08
wysłana przez chellandor
84 Odpowiedzi
58215 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Kwiecień 23, 2018, 05:59
wysłana przez madzia
32 Odpowiedzi
31012 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Styczeń 16, 2017, 12:38
wysłana przez Kochagocha
51 Odpowiedzi
16649 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Październik 22, 2018, 11:48
wysłana przez ani tex
3540 Odpowiedzi
465740 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpień 31, 2019, 20:32
wysłana przez SweetBlasphemy